Łagodne nowotwory nie są groźne. Należą do nich wszelkiego rodzaju brodawki, kurzajki, znamiona, tłuszczaki i kaszaki. Jednak każda skórna zmiana, która wydaje ci się podejrzana, wymaga konsultacji onkologicznej. Z niektórych pieprzyków może w przyszłości powstać czerniak lub już teraz toczy się w nich proces nowotworowy!
Powszechna, ale fatalna w skutkach opinia, że zmian skórnych lepiej nie ruszać, powoduje niepotrzebną śmierć wielu osób. Wcześnie zoperowany nowotwór złośliwy skóry daje duże prawdopodobieństwo całkowitego wyleczenia. W przeciwnym wypadku komórki rakowe mogą rozprzestrzenić się drogą krwionośną lub naczyniami limfatycznymi i zainfekować cały organizm.
Rozpoznajemy groźne zmiany
Na jasnobrązowe, płaskie znamiona o równych brzegach możesz nie zwracać uwagi, gdyż są w pełni nieszkodliwe i nie zagrażają zdrowiu. Inaczej wygląda sytuacja w wypadku wypukłych, ciemnobrązowych i czarnych znamion o nierównych brzegach. Należy je w miarę szybko usunąć, bo może z nich powstać czerniak. Interwencji chirurgicznej wymagają też wypukłe pieprzyki znajdujące się na wysokości ramiączka od stanika lub gumki od majtek. Obcieranie i urazy mogą po pewnym czasie zapoczątkować proces nowotworowy.
Czerniak
Jeśli obecne od lat znamię zaczyna się odbarwiać, swędzieć, wrzodzieje, krwawi lub na jego powierzchni wyrasta guzek, trzeba natychmiast zgłosić się do onkologa. Czerniak jest jednym z najbardziej złośliwych nowotworów. Coraz więcej lekarzy uważa, że powstaje on najczęściej na skutek oparzeń słonecznych. Poparzenie powoduje bowiem stan zapalny i uszkodzenie naturalnych mechanizmów sterujących regeneracją skóry. Jądro komórkowe wypada spod kontroli genów regulujących jego podziały i rozpoczyna się proces nowotworowy. Czerniak złośliwy rozwija się z komórek barwnikowych zwanych melanocytami. To bardzo inwazyjny rak, gdyż od momentu powstania pierwszych nieprawidłowo dzielących się komórek do pojawienia się przerzutów mija od kilku miesięcy do kilku lat. Dlatego ważne jest szybkie wykrycie nowotworu. Czerniaka usuwa się chirurgicznie, z dużym marginesem okolicznej tkanki oraz najbliższymi węzłami chłonnymi. Stanowi on ok. 2 proc. wszystkich nowotworów.
Rak podstawnokomórkowy
Na skórze wyrasta krostka, która wrzodzieje i nie chce się goić. Może być twarda, przezroczysta, biaława lub częściowo upigmentowana, przypominać bliznę, a także przyjmować postać guzka o wałowatych brzegach. Owrzodzenie rośnie wraz z upływem czasu. Zajmuje coraz większą powierzchnię i niszczy sąsiadujące tkanki. Nie daje przerzutów w głąb organizmu, charakterystyczny dla niego jest powolny wzrost. Najczęściej tworzy się u osób starszych, u mężczyzn. Zmiana występuje w większości przypadków na twarzy (wardze, nosie, czole, w fałdach skóry lub powiekach) i na grzbiecie dłoni. Występuje około 5 razy częściej niż inne postacie raka skóry.
Rak płaskonabłonkowy
Na skórze pojawia się owrzodzenie. Ranka pogłębia się wraz z upływem czasu, przybierając postać guzka, plamy czy sączącej zmiany. W miarę jak postępuje proces nowotworowy, powiększają się okoliczne węzły chłonne. Najczęściej rak ten występuje w miejscach narażonych na promieniowanie słoneczne (głowa, szyja, dłonie) u osób po pięćdziesiątce. Czasem pojawia się w miejscu wcześniejszych blizn. Istnieje odrębna odmiana – tak zwany typ brodawkujący. Powstaje na skórze skrzydełka nosa jako widoczny guz o brodawkowatej powierzchni. Rak płaskonabłonkowy (drugi co do częstości występowania rak skóry) jest stosunkowo łagodny, gdyż daje przerzuty tylko w około 5 proc. przypadków.
Rak Merkla
Wygląda jak pojedynczy, różowofioletowy guz, rozwijający się na głowie, szyi, rękach albo nogach, czyli w miejscach najbardziej narażonych na promieniowanie słoneczne. Wyjątkowo agresywny. Szybko zaczyna produkować przerzuty (do innych obszarów skóry, węzłów chłonnych, wątroby, płuc, kości i mózgu). Pojawia się rzadko, głównie u starszych osób (po 69. roku życia), częściej atakuje kobiety z obniżoną odpornością (np. biorące leki immunosupresyjne po transplantacji). Leczenie polega na dokładnym wycięciu zmiany wraz z marginesem zdrowej skóry, a także na stosowaniu radioterapii i chemioterapii.
Zdrowe opalanie, czyli bez poparzeń
Pobyt na słońcu i rozważne opalanie się są korzystne dla całego organizmu i wręcz wskazane, jeśli chcemy utrzymać dobre zdrowie. Niebezpieczne są tylko wszelkiego rodzaju oparzenia, czyli opalanie się na czerwono. Promienie nadfioletowe mogą wówczas spowodować uszkodzenie materiału genetycznego komórek barwnikowych skóry. Amerykańscy naukowcy twierdzą, że połowa ludzi rasy białej po 65. roku życia z pewnością zachoruje na jakiś nowotwór skóry. Zgodnie z badaniami naukowymi, pojawienie się tego rodzaju raka u osoby dorosłej może być wynikiem poparzeń słonecznych jeszcze z lat wczesnej młodości. Jeśli chodzi o liczbę tych przypadków, za głównego sprawcę uważa się oparzenie słoneczne odniesione właśnie w dzieciństwie. Przed rakotwórczym działaniem promieni nadfioletowych w pełni zabezpieczają mleczka i kremy z filtrem. Osoby (szczególnie o jasnej karnacji) wychodzące na słońce powinny używać preparatów o faktorze 16 i wyższym.
Plamki, plameczki
Latem na skórze mogą pojawić się także inne, zupełnie niegroźne przebarwienia. Różnią się od siebie kolorem, wielkością i głębokością umiejscowienia w naskórku, począwszy od maleńkich, płytkich piegów po rozległe plamy. Usunięcie ich wymaga kosmetycznych i dermatologicznych zabiegów z użyciem wybielających preparatów do depigmentacji.



