• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Kuracja odchudzająca na parkiecie
  • Dieta dla roztańczonych
  • Chcesz być lekka? Po prostu tańcz!
  • Hanna Bakuła: Byłam nienasyconą szarańczą
  • Pod opieką Natur House
  • Dieta ujemnych kalorii
  • Schudłam mimo wszystko!
  • Od dyktatury do wolności
  • Relaksuj się i chudnij
  • Fitness w kajaku
  • więcej w tym wydaniu

Schudłam mimo wszystko!

Superlinia, 7/2009; 24-25
  • 13kg w dół!
  • Przed, fot. zbiory prywatne
więcej zdjęć
Choć mam problemy z tarczycą, które powodują otyłość – udało mi się schudnąć i utrzymać wagę. Oczywiście muszę pilnować diety i dużo się ruszać, ale sprawia mi to tyle przyjemności, że już nie wyobrażam sobie życia bez ćwiczeń.

Choroba Hashimoto

Polega ona na zaburzeniu czynności tarczycy, gruczołu, który kontroluje sposób wykorzystania energii przez organizm. Objawia się zmęczeniem, osłabieniem, zaparciami, a także szybkim wzrostem wagi. Inne towarzyszące tej chorobie objawy to wolna akcja serca oraz obrzęki powiek, twarzy i dłoni.

Jako dziecko byłam bardzo szczupła. Nigdy nie myślałam o tym, że będę musiała kiedykolwiek się odchudzać.

W wieku 19 lat urodziłam syna, przytyłam trochę, ale bardzo szybko wróciłam do poprzedniej formy. Prawdziwe kłopoty się zaczęły, kiedy doszłam do trzydziestki. Zaczęłam tyć właściwie bez powodu, bo wcale się nie objadałam.

Okazało się, że jestem poważnie chora, mam nowotwór jajnika. Przeszłam dwie operacje, a po nich moja tarczyca dosłownie zwariowała. Zdiagnozowano u mnie chorobę Hashimoto. Miałam wole i silną niedoczynność tarczycy. Moja waga zaczęła rosnąć jeszcze szybciej. Przy wzroście 172 cm ważyłam 97 kilogramów. To trwało dwa lata. Przed rokiem postanowiłam wreszcie coś ze sobą zrobić. Tym bardziej, że zbliżał się termin mojego ślubu. We wszystkich sukniach, które przymierzałam, wyglądałam beznadziejnie! I wtedy w „SuperLinii” znalazłam ogłoszenie o wczasach odchudzających. Zdecydowałam się na nie pojechać. Tam moje odchudzanie zaczęło się na dobre. Nauczyłam się przede wszystkim komponować zdrowo posiłki i aktywnie spędzać czas. To nie było łatwe, ale sukces i utrata pierwszych kilogramów mnie mobilizowały.

Teraz ważę 74 kg. W ciągu roku schudłam więc 13 kilogramów mimo choroby, która – jak mówili mi lekarze – niemal na pewno spowoduje, że będę gruba. Ale ja nie zwątpiłam, choć wiem, że mam spowolniony metabolizm i muszę przyjmować leki hormonalne na tarczycę do końca życia. To wszystko nie przeszkadza mi jednak, żeby dbać o siebie, ćwiczyć i trzymać zdrową dietę. Chodzę na siłownię 4 razy w tygodniu, zwykle rano, bo pracuję na pół etatu po południu. Czasem po powrocie z pracy idę jeszcze pojeździć na rolkach. Udało mi się też namówić na ćwiczenia moje znajome. W grupie raźniej nam się ćwiczy. Zauważyłam, że kiedy ćwiczę rano, potem przez cały dzień mam mnóstwo energii. Czasem pozwalam sobie na coś słodkiego, ale staram się tego unikać. Ograniczyłam też zwłaszcza węglowodany i tłuszcze. Piję codziennie przynajmniej 2 litry wody. Nie mogę stosować prawie  żadnych suplementów, bo źle się po nich czuję. Ale od czasu do czasu, w dniach, kiedy idę na siłownię, zażywam L-karnitynę.

Chciałabym jeszcze schudnąć przynajmniej 3 kg, ale to, co jest, to i tak wielki sukces. Jestem z siebie dumna. Moje kolejne postanowienie, to rzucić palenie. Mam nadzieję, że wytrwam. Trzymajcie za mnie kciuki.

Jak wygrywam z chorobą
Choć będę przyjmować leki z hormonami tarczycy do końca życia, nie przeszkadza mi to ćwiczyć i dbać o zdrową dietę. Chodzę 4 razy w tygodniu na siłownię i czasami po powrocie z pracy jeżdżę na rolkach. Ćwiczę zwykle rano, a potem
przez cały dzień mam mnóstwo energii.

Anna

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt