• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Schudnąć na wakacjach? Nic prostszego!
  • Niezbędnik podróżny: spakuj zdrowy prowiant na drogę
  • Trzymaj linię pod namiotem
  • Jesteśmy na wczasach...
  • Dorota Wellman: Dom bez gotowania nie jest prawdziwym domem
  • Monodiety
  • Menu na stres i nadwagę
  • Wycieczki na dwóch kółkach
  • Dieta na młodość, figurę i zdrowie
  • Cieszy mnie życie, swoboda i miłość
  • więcej w tym wydaniu

Nie tylko dla przyjemności

Superlinia, 6/2009; 74-75
Zuza Wiśniewska
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Rozwesela, upiększa, przyspiesza poród i wygładza zmarszczki. Co może mieć tak wszechstronne działanie? Seks, proszę państwa. Zwykły seks.

To najpiękniejszy dialog pomiędzy dwojgiem ludzi. Kochając się, pokonujesz izolację, samotność, egoizm. Uczysz się czytania potrzeb drugiej osoby, komunikacji niewerbalnej, ekspresji emocjonalnej... Pięknie powiedziane, ale nie dla każdego seks ma tak romantyczny wymiar. Po co ludzie go uprawiają? Na różnych etapach życia i z różnymi partnerami rola seksu może być inna. 

Rozładować napięcie
To najistotniejsze „zadanie” seksu. Potrzebujemy go, by być w dobrej formie psychicznej i fizycznej – inaczej dochodzi do zaburzeń w organizmie. U kobiet może wystąpić zespół Kehrera – to dolegliwości wywołane tym, że krew, która napływa do miednicy małej w stanie podniecenia, nie ma ujścia (zastawki w naczyniach zamykają się), następuje przekrwienie i ucisk na pnie nerwowe. W wyniku tego mogą pojawić się żylaki, upławy, bóle brzucha, a nawet nagłe wybuchy płaczu – w ten sposób organizm stara się rozładować napięcie. Jeśli spełnienia w seksie nie daje partner, zaleca się masturbację. Młodzi mężczyźni mają nieco łatwiej, bo ich organizm sam rozładowuje napięcie seksualne poprzez nocne polucje.

Lepiej się poczuć
Łóżkowe igraszki często nazywa się naturalnym środkiem przeciwbólowym i przeciwmigrenowym. Podczas szczytowania wydzielają się endorfiny, które poprawiają samopoczucie i rozluźniają całe ciało, a także oksytocyna, która ma działanie przeciwbólowe, przyspiesza gojenie ran i... pobudza skurcze macicy w trakcie akcji porodowej. Niekiedy ciężarnym kobietom, których termin porodu się opóźnia, lekarze dla wywołania skurczów zalecają współżycie. Niedawno udowodniono też, że od seksu przybywa nam komórek odpornościowych, czyli limfocytów T.

Ładniej wyglądać
Podczas uprawiania seksu w pozycji na jeźdźca pracują prawie te same partie mięśni, co w czasie jazdy konnej. Można więc liczyć na jędrniejsze pośladki, smuklejsze uda i mocniejsze mięśnie przykręgosłupowe. Seks (już niezależnie od pozycji) powoduje lepsze ukrwienie całego ciała. Skóra nabiera ładniejszego koloru, a zmarszczki się spłycają. Mitem jest, że męskie nasienie ma zbawienny wpływ na cerę, bo lepszy wygląd zyskują także te kobiety, które uprawiają seks z prezerwatywą. Po upojnej nocy mało kto ma worki pod oczami lub podpuchnięte powieki, nawet jeśli udało się przespać tylko godzinę. Większość kobiet przyznaje, że po współżyciu czują się piękniejsze, atrakcyjniejsze, a nawet... szczuplejsze!

Zajść w ciążę
U co czwartej polskiej pary mogą wystąpić problemy z poczęciem. Najgorsze jest to, że winę za to w pierwszej kolejności biorą na siebie kobiety. Brak dziecka może być dla wielu z nich sygnałem: jesteś do niczego, nie potrafisz nawet zajść w ciążę. Seks staje się wtedy wyzwaniem, próbą udowodnienia sobie i światu, że jestem coś warta. To bardzo zgubne podejście i, niestety, może sprawić, że seks zacznie być traktowany jak narzędzie. A kiedy w końcu uda się zajść w ciążę, przestanie być w ogóle potrzebny i ważny.

Nagrodzić lub ukarać

Niektóre kobiety wyspecjalizowały się w umiejętnym manipulowaniu seksem. Używają go, aby przekonać partnera (po udanym współżyciu) do swoich racji, np. do tego, że jednak trzeba kupić większe mieszkanie, że mógłby wreszcie naprawić szafki w kuchni. W tej sytuacji seks jest nagrodą. Nie da się ukryć, że to nic innego, jak handel wymienny. U par z długim stażem to wypracowany kod porozumiewania się: „oddam ci siebie, a ty przez chwilę mnie posłuchaj” lub „uprawiamy seks tylko wtedy, gdy na to zasłużyłeś”. Pamiętaj o jednym: jeśli ty na kartę przetargową wybierasz seks, partner może wybrać coś z innej kategorii, np. nie będzie się tygodniami odzywał. Możesz być pewna, że wybierze tę dziedzinę życia, na której najbardziej ci zależy.

Poznać siebie
Dla niedoświadczonych kochanków najlepszym sposobem na poznanie swego ciała jest masturbacja. Pomaga odkryć anatomiczne szczegóły miejsc intymnych i to, jak reagują one na pieszczoty. Łatwiej potem tym samym tropem poprowadzić ukochanego. Ale autoerotyzm to nie tylko przywilej młodych. Seksuolodzy często polecają tę formę rozkoszy kobietom, które mają kłopoty ze szczytowaniem. Dzięki temu seks staje się lekarstwem na... problem z seksem.

Zakończyć kłótnię
W niektórych związkach pieszczoty zastępują słowa. Po ostrej sprzeczce partnerzy są w stanie paść sobie w ramiona. To bardzo uzależniająca forma intymnego kontaktu, bo  seks „pod napięciem” staje się atrakcyjniejszy od tego czułego, delikatnego. Wytłumaczyć to można prosto. Gdy dwoje ludzi się kłóci, podwyższa się im poziom adrenaliny, pojawia się ekscytacja, którą łatwo można przenieść na podniecenie seksualne, a dalej – na erotyczne uniesienia. Rzeczywiście, łóżko stwarza szansę na porozumienie, a udane zbliżenie daje poczucie więzi z partnerem. Niekiedy bywa też dobrym wstępem do przyjaznej rozmowy. Nie zastąpi jednak szczerego przyznania się do błędu i słowa „przepraszam”, a z punktu widzenia seksuologii lepiej od niego właśnie zacząć.

Dowartościować się
Osoba, która z takich pobudek wchodzi w relacje damsko-męskie, nigdy nie stworzy trwałego i zdrowego związku. Liczne podboje miłosne dają chwilowe poczucie władzy i wiary w siebie. Co chwila potrzebna jest kolejna „zdobycz”. Kto by chciał nieustannie podsycać, podziwiać i dopieszczać czyjeś ego? 

Wzmocnić związek

„Nie sypiaj z nim, bo się zakochasz” – to stare powiedzenie kryje sporo prawdy. Wspólny orgazm ma wielką siłę więziotwórczą, ale pod warunkiem, że uprawiamy go z osobą, którą kochamy. Wtedy każde zbliżenie jest potwierdzeniem: nadal mi na tobie zależy, pragnę cię i chcę z tobą być. To dlatego, gdy jedno z partnerów zaczyna unikać seksu, drugie czuje się mniej kochane.

Jeśli jednak rzeczywiście nie masz ochoty na seks, powiedz o tym. Z „Raportu seksualności Polek” wynika, że 37 proc. z nas uważa takie postawienie sprawy za normalne i szczere, ale 10 proc. ma ogromne poczucie winy. Niepotrzebnie. Każdy (niezależnie od płci) woli, by kochano się z nim z pożądania, a nie z poczucia obowiązku.

W co się bawić?

Obecnie przeciętny człowiek ma do wyboru nawet kilkanaście razy więcej ciekawych zajęć niż na przykład w pierwszej połowie XX wieku. Z badań Pentora dla tygodnika „Wprost” wynika, że 47,7 proc. Polaków, zamiast uprawiać seks, woli oglądać telewizję, robić zakupy bądź spotykać się z przyjaciółmi.

Na pierwszym miejscu wśród różnych przyjemności seks stawiają obecnie jedynie Australijczycy – wynika z badań firmy Durex. Chińczycy zaś wolą oglądać telewizję, a Meksykanie wybierają interesującą pracę. Tajlandczycy zadowalają się… drzemką.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt