• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

Co steruje poczuciem głodu?

Marta Lenkiewicz
  • rys. Shutterstock
więcej zdjęć
Gdyby nasze uczucie sytości zależało od stopnia napełnienia żołądka, głód moglibyśmy zaspokajać, pijąc duże ilości wody. A jednak woda nie syci. Zaciekawiło nas więc, od czego zależy głód i czy istnieje sposób, by go po prostu oszukać?

lek. med. MARIOLA MALICKA, specjalista chorób wewnętrznych, Centrum Medyczne Damiana (Warszawa):

Zasadniczym czynnikiem decydującym o odczuwaniu głodu jest poziom glukozy we krwi. Jeśli jej poziom spada, informacja ta przekazywana jest do mózgu, a my zaczynamy być głodni. Niestety, trudno powiedzieć coś więcej na ten temat, bowiem regulacja odczuwania głodu i sytości nie została jeszcze do końca poznana.

Wiemy natomiast, dlaczego stres lub uczucie zakochania niwelują odczuwanie głodu. To działanie adrenaliny, która podnosi poziom cukru we krwi. Udowodniono też, że kiedy jemy o tej samej porze każdego dnia, mózg przewiduje nadejście pory jedzenia i przygotowuje żołądek do funkcji trawienia. Gdy nie otrzyma pożywienia, kiszki grają marsza. Ale przestają, gdy uda się przetrzymać tę porę, nie jedząc. Ludzie często nie słuchają sygnałów płynących z organizmu, nie rozróżniają też stanu głodu od zwiększonego apetytu.

Głodu nie da się oszukać zbyt długo, ale istnieją sposoby na zmniejszenie apetytu. Należy na pół godziny przed posiłkiem wypić szklankę wody, jeść bez pośpiechu, zjadać małe porcje najlepiej pięć razy dziennie. Gdy po posiłku odczuwa się potrzebę dalszego jedzenia, trzeba odczekać 20 minut. Tyle bowiem trwa przekazanie do mózgu impulsu, że głód został zaspokojony.

MAGDALENA KRUPIŃSKA, dyplomowany instruktor fitness i rekreacji ruchowej:

Apetytem steruje ośrodek głodu i sytości znajdujący się w podwzgórzu. Reaguje on na zmiany zawartości glukozy w organizmie, dając sygnał, że nadszedł czas posiłku. Znajduje się tam również ośrodek przyjemności, który współpracuje z ośrodkiem kontroli łaknienia, dlatego jemy smakołyki, ignorując ostrzeżenia z ośrodka sytości (jedzenie pobudza ośrodek przyjemności), i nadwaga gotowa. Warto zwrócić uwagę na to, że przy otyłości zaburzona zostaje równowaga kontroli łaknienia. Leptyna, wydzielana przez komórki tłuszczowe i normalnie osłabiająca uczucie głodu, nagle zalewa organizm, powodując, że staje się on odporny na te sygnały. Z tego powodu łatwiej kontrolować głód osobom szczupłym niż z nadwagą.

Wysiłek fizyczny wywołuje wydzielanie hormonów hamujących apetyt i przyspieszających przemiany tłuszczowe, hamuje też odczuwanie łaknienia. Powodów jest kilka: ośrodek pokarmowy sprzężony jest z ośrodkiem termoregulacji, a ten reaguje hamowaniem apetytu przy wysokiej temperaturze. Przy ćwiczeniach wzrasta temperatura i jeść się po prostu nie chce. Takie właściwości ma też serotonina – hormon szczęścia, który wydziela się m.in. podczas treningów sportowych. Jej niedobór powoduje otyłość.

prof. dr hab. n. med. BARBARA ZAHORSKA-MARKIEWICZ, prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, ekspert ogólnopolskiego programu edukacyjnego „Zentiva – zmieniamy przyzwyczajenia”:

W podwzgórzu znajduje się ośrodek, do którego drogą nerwową i przez substancje we krwi dopływają informacje z całego organizmu. Obniżone stężenie cukru we krwi daje sygnał nasilający głód. Zaś z tkanki tłuszczowej wydzielana jest leptyna, która – docierając z krwią do mózgu – przekazuje informacje zmniejszające łaknienie. Zużyte zapasy tłuszczowe oznaczają obniżenie stężenia leptyny.

W mózgu znajdują się też neuroprzekaźniki, które wpływają na zwiększenie lub zmniejszenie poboru pokarmu. Dlatego sygnałem dla mózgu o wypełnienieniu żołądka jest jego zapełnienie pokarmem, ale też dane płynące z neuroprzekaźników, więc nie da się go tak łatwo oszukać, np. wypełniając go samą wodą. Nadrzędną rolę w mechanizmie odczuwania głodu odgrywa kora mózgowa. To tam podejmowane są decyzje o rozpoczęciu i zakończeniu jedzenia.

Pamiętajmy również, że neuroprzekaźniki (serotonina, dopamina), działające
w mózgu po posiłku, w sytuacji napięcia emocjonalnego lub wysiłku fizycznego powodują uczucie szczęścia, radości, poprawiają nastrój, a jedzenie sprawia nam przyjemność. Dlatego dostarczając mózgowi innych przyjemności, możemy go oszukać, przynajmniej na chwilę.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt