• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Szczupła i zdrowa co najmniej 100 lat
  • Okinawa. ryby, soja i ... święty spokój
  • Przeboje z Okinawy zaadaptowane nad Wisłą
  • Kreta - Królestwo oliwy, pomidorów i wina
  • Greckie menu na twoim stole
  • Kaukaz - Kraina kefirem płynąca
  • Dieta inspirowana kuchnią Kaukazu
  • Karol Strasburger: Nie lubię bylejakości
  • Do płaskiego brzucha w 6 ruchach
  • Odchudzający detoks
  • więcej w tym wydaniu

Jak pozbyć się cellulitu, dwa warianty: oszczędny i luksusowy

Superlinia, 4/2009; 43-46
Anna Niewiadomska
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Wypowiedziałaś wojnę „pomarańczowej skórce”? Gratulacje! Nie oszukuj się tylko, że ciało stanie się gładsze z dnia na dzień. Ta walka wymaga systematyczności, cierpliwości i sprawdzonych patentów. Spokojnie: nie wszystkie muszą kosztować majątek.

Wersja ekonomiczna

Stare, banalne i sprawdzone sposoby mogą wiele. Musisz tylko wprowadzić kilka zmian do swego życia i być konsekwentna. Zawrzyj ze sobą precyzyjną umowę. Nie myśl: „Tej wiosny powalczę z cellulitem”, ale mów: „Dziś zrobię 50 skoków przez skakankę, a wieczorem przez 5 minut pomasuję ciało”. Zobaczysz, jak szybko będziesz z siebie zadowolona.

Bez ruchu ani rusz
Cellulit kocha siedzący tryb życia. Swoją batalię zacznij więc od obietnicy, że tę wiosnę spędzisz bardziej aktywnie niż poprzednią. A potem zrób wszystko, by dotrzymać słowa. W weekend wsiądź na rower, daj się namówić przyjaciółce na kurs salsy, na imieniny zażycz sobie karnet na basen albo skakankę, ale przede wszystkim urządzaj sobie dwudziestominutowe szybkie marsze co najmniej trzy razy w tygodniu. Pamiętaj, że chodzenie to jeden z najskuteczniejszych sposobów, by zredukować cellulit, a przy okazji wyszczuplić nogi, ujędrnić pośladki, poprawić pracę serca. Plusów mnóstwo, koszt zerowy.

Szczotkowanie 
Cellulit nie cierpi masaży. A choć prawdę tę zna mnóstwo kobiet, rzadko która przekłada ją na działania praktyczne, wymawiając się brakiem czasu i środków. Tymczasem jest to sposób tani i skuteczny. Wystarczy miękka, sprężysta szczotka do ciała. Za jej pomocą wymasuj dokładnie suchą skórę nóg, poczynając od stóp, a na biodrach kończąc. Takie szczotkowanie pobudza krążenie limfy i wygładza skórę. Zabieg zakończ prysznicem.Uwaga! Zaawansowany cellulit wymaga codziennego szczotkowania przez kilka minut.

Sól na rękawicę, woda na skórę
Chcesz mieć jędrniejszą i gładszą skórę? Nie lekceważ działania wody. Prysznice i kąpiele z odpowiednimi dodatkami mogą zdziałać cuda. Pamiętaj, że niektóre olejki eteryczne (np. rozmarynowy, pomarańczowy, cytrynowy) oraz morska sól mają działanie ujędrniające. Olejki wlewaj do kąpieli, a sól wysyp na rękawicę do masażu i wejdź pod prysznic. Masuj ciało od dołu w kierunku serca, okrężnymi ruchami. Taki zabieg pobudzi krążenie i wzmocni włókna kolagenowe w skórze. Dobrze podziałają również naprzemienne chłodne i ciepłe prysznice. Rozbijają tkankę tłuszczową i uelastyczniają skórę.

Fusy po turecku
Dietetycy twierdzą, że picie dużej ilości kawy sprzyja cellulitowi. Za to kosmetyczki chwalą sobie produkty z kofeiną i często wykorzystują je do zabiegów zwalczających „pomarańczową skórkę”. Jeśli masz ochotę zafundować sobie jeden z nich we własnym domu, zaparz kawę po turecku, a potem zbierz fusy i jeszcze wilgotne wcieraj rękawicą do masażu w miejsca dotknięte cellulitem. Możesz też zainwestować w specjalne rajstopy z kofeiną (w aptekach i dobrych drogeriach), która uwalnia się pod wpływem ciepła ciała i przenika do skóry, wspomagając metabolizm i redukcję cellulitu.

Dieta pełna błonnika
Tak jak nie pokonasz cellulitu bez zmiany trybu życia z leniwego na aktywny, tak samo nie obejdziesz się bez pewnych modyfikacji w jadłospisie (patrz ramka obok). Nie narzekaj. Wyjdą ci na zdrowie. Kiedy zaczniesz działać, szybko dostrzeżesz więcej plusów niż tylko gładsza i sprężysta skóra. Lepsza sylwetka, więcej energii, młodszy wygląd to jedynie niektóre z nich.

Co jeść, a czego unikać?

1 zacznij eliminować z jadłospisu przetworzoną żywność, na czele z konserwantami, syntetycznymi barwnikami, słodzikami i aromatami

2 pilnuj, by twoje posiłki były bogate w błonnik pokarmowy: jedz dużo warzyw

3 smażone, mocno spieczone i panierowane potrawy zastąp gotowanymi i pieczonymi

4 wprowadź do codziennego menu witaminy antyoksydacyjne (warzywa i owoce)

5 zminimalizuj jednostki alkoholu i ogranicz kawę
 
6 ogranicz produkty kwasotwórcze, w tym czerwone mięso, tłuszcze i słodycze

7 nie nadużywaj leków, również syntetycznych witamin i minerałów

8 wystrzegaj się restrykcyjnych, jednostronnych i opartych na proszkowanych, nienaturalnych składnikach diet oraz głodówek

Bluszcz, kofeina i algi w kosmetykach
Choć kosmetyki na cellulit same nie spalą tłuszczu i nie wygładzą skóry z dnia na dzień, to jednak znacznie ułatwiają ten proces, pobudzając krążenie i blokując receptory w komórkach tłuszczowych (pod warunkiem jednak, że są właściwie aplikowane). Preparaty antycellulitowe stosowane regularnie i energicznie wmasowywane w ciało przeciwdziałają gromadzeniu się wody i toksyn w tkance podskórnej. Przyspieszają spalanie tłuszczu i sprawiają, że skóra z czasem staje się gładsza i bardziej napięta. Przy regularnym stosowaniu pierwsze efekty zobaczysz po trzech tygodniach. Czego powinnaś szukać w preparatach? Na pewno ekstraktu z bluszczu, alg, czarnego bzu, miłorzębu, skrzypu polnego oraz kofeiny, escyny (czyli wyciągu z kasztanowca), rutyny (wyciąg z ruty zwyczajnej), teofiliny (wyciąg z liści herbaty) czy ksantyny (wyciąg z zielonej kawy).

Wersja luksusowa 

Uzupełniona o zabiegi w gabinetach kosmetycznych i salonach spa. Kto raz spróbował, wie, że przynoszą efekty stosowane w seriach (często kilkunastu zabiegów), a to już tanie nie jest. Ich niewątpliwą zaletą jest natomiast fakt, że twoim ciałem zajmuje się specjalista. To on gwarantuje sukces i bardziej mobilizuje do pracy. Zanim jednak skusisz się na pakiet endermologii czy masaży, trochę się potarguj, prosząc o rabat. Ta metoda niemal zawsze działa! 

Endermologia
To między innymi dzięki niej Jennifer Lopez, Penelope Cruz i Grażyna Wolszczak mają tak piękne ciała. Za pomocą endermologii powalczysz z cellulitem i wymodelujesz sylwetkę. Jak wygląda zabieg? Ubrana w kombinezon układasz się na specjalnym łóżku, a masażysta uruchamia maszynę. W ruch idą rolki, które w podciśnieniu „zasysają skórę”. Pomiędzy pierwszą a drugą rolką tworzy się fałda skórna. Specjalna głowica masuje ją w kilku kierunkach, z różną częstotliwością i pod zmiennym ciśnieniem. W efekcie dochodzi do przyspieszenia procesów przemiany materii, eliminacji toksyn z organizmu, uaktywnienia pracy układu limfatycznego. Skóra staje się bardziej elastyczna i jędrna, a ty szczuplejsza w pasie i udach. Zabiegi endermologii wymagają jednak powtórzeń (od 10 wzwyż).

Klasyczny drenaż limfatyczny
To zabieg mniej intensywny niż endermologia, ale w zasadzie chodzi w nim o to samo – czyli o stymulację układu limfatycznego. Klasyczny drenaż polega po prostu na ugniataniu skóry i „ręcznym pompowaniu” limfy (zawsze w kierunku węzłów chłonnych). Masażysta energicznie przesuwa dłońmi po twoim ciele albo też wspomaga swoją pracę specjalnymi urządzeniami, np. wysyłającymi impulsy elektryczne. Efekty zobaczysz po serii zabiegów, choć już po pierwszym poczujesz się szczuplejsza.

Masaż próżniowy
Zalicza się do niego na przykład masaż ciała specjalną pompą ssącą. Skóra na chwilę „wsysana” jest pod ciśnieniem. Po zabiegu poprawia się obieg limfy w tkankach, zmniejsza się ilość tkanki tłuszczowej. Nadmiar płynów i toksyn w organizmie zostaje odprowadzony do układu limfatycznego i usunięty wraz w moczem. Już po pierwszym zabiegu zmniejsza się napięcie w mięśniach, natomiast cała seria (10–15 zabiegów) wyraźnie zmniejsza cellulit i ujędrnia skórę.

Pilingi, zastrzyki, laser, fale radiowe
Profesjonalnych zabiegów zwalczających cellulit jest coraz więcej. Zaliczają się do nich i klasyczne masaże, i zabiegi czekoladowe, pilingi, i wanny drenujące, okłady z alg czy borowiny na ciepło, leczenie z zastosowaniem mezoterapii (to dla tych, którzy nie boją się zastrzyków), lasera lub urządzenia wytwarzającego fale radiowe, podgrzewające skórę (np. Focus RF). Wykorzystuje się w nich kosmetyki antycellulitowe, pobudzające mikrokrążenie albo też najnowszą technologię. Seria może kosztować kilkaset lub kilka tysięcy złotych. Jednak nawet one nie przyniosą trwałego efektu, jeśli nie zmienisz trybu życia na zdrowszy, aktywniejszy i mniej stresujący. Pamiętaj – sukces lubi wytrwałych.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt