Znakowanie, nazywane także etykietowaniem żywności (z ang. food labelling) umożliwia przekazanie klientom rzetelnej informacji o produkcie. Czytanie etykiet pomaga stworzyć w myślach „bazę” produktów korzystnych dla zdrowia i sylwetki. Może być pomocne, jeśli stosujesz dietę redukcyjną – uczy odróżniać „bomby kaloryczne” od produktów niskoenergetycznych.
Nie wszędzie tak samo
W USA na producentów żywności jest nałożony obowiązek określania wartości odżywczej wszystkich produktów, standaryzacji porcji oraz podawania informacji o zawartości składników odżywczych w przeliczeniu na porcję (porcja to wielkość, którą producent jako taką określa, np. szklanka mleka – 250 ml, a nie 100 ml, lub
1 plasterek paczkowanego sera). W Polsce i innych krajach europejskich podaje się zawartość składników w 100 g produktu. Jeśli kogoś interesuje, ile składników odżywczych zawiera standardowa porcja, musi obliczyć to sam. Pamiętaj więc, że czasem te 100 kcal na etykiecie to nie cały serek, lecz połowa serka!
Ile to kalorii?
1 g białka to 4 kcal lub 17 kJ
1 g tłuszczu to 9 kcal lub 37 kJ
1 g węglowodanów to 4 kcal lub 17 kJ
1 g etanolu (alkoholu) to 7 kcal lub 29 kJ
Obliczając wartość energetyczną produktu, bierzemy pod uwagę jedynie węglowodany przyswajalne – które są trawione i wykorzystywane przez organizm (ignorujemy błonnik – węglowodan nieprzyswajalny). Np. jeśli produkt ma10 g białka, na 100 g to daje 40 kcal. Pozostałe kalorie z tłuszczu i węglowodanów obliczamy podobnie i dodajemy.
Obowiązkowe i dobrowolne
Każdy prawidłowo oznakowany produkt powinien zawierać informację o użytych do produkcji surowcach, a także substancjach dodatkowych. Opakowanie winno mieć nadruk z nazwą produktu oraz danymi producenta, datę minimalnej trwałości bądź termin przydatności do spożycia. Musi także mieć określoną masę netto lub liczbę sztuk. Konieczna jest informacja o warunkach przechowywania produktu.
W przypadku produktów dietetycznych (m.in. odchudzających, bezglutenowych, o zmniejszonej zawartości sodu, dla sportowców, osób chorych na cukrzycę) obowiązkowe jest także umieszczanie informacji żywieniowej, czyli zawartości białek, tłuszczów, węglowodanów, a także witamin i składników mineralnych, oraz kaloryczności. Producenci żywności standardowej nie są zobligowani do podawania informacji żywieniowej. Podobnie nie wszystkie witaminy i składniki mineralne muszą być podawane w ramach informacji żywieniowej. Obowiązek dotyczy tylko tych, których zawartość w 100 g produktu pokrywa co najmniej 5 % zalecanego dziennego spożycia.
Ważna ważność
Pamiętaj, by nigdy nie przechowywać produktów powyżej terminu określonego przez producenta. To gwarantuje zachowanie jego jakości i wartości odżywczej. Dzięki temu uchronisz się także przed zakażeniem chorobotwórczymi drobnoustrojami. Co ciekawe, producenci żywności nie zawsze muszą podawać okres przydatności do spożycia. Takiej potrzeby nie ma w przypadku np. napojów alkoholowych, w których zawartość alkoholu przekracza 10%, czy cukru.
Kiedy można zjeść?
Data przydatności do spożycia – to data, do której produkt powinien zachować swoje właściwości, jeśli był prawidłowo przechowywany i transportowany.
Należy spożyć przed – tym sformułowaniem oznaczone są produkty, które łatwo się psują (jogurty, sery) i po upływie podanego na etykiecie terminu nie nadają się do spożycia.
Najlepiej spożyć przed – tak oznaczane są produkty, których trwałość nie przekracza 3 miesięcy.
Najlepiej spożyć przed końcem – dla produktów, które trwałość zachowują przez 3 do 18 miesięcy (na opakowaniu podaje się miesiąc i rok).
Czy szynka jest z mięsa
Wykaz składników pozwala zorientować się, jak bardzo przetworzony został produkt (im dłuższa lista, tym większy stopień przetworzenia). Niektóre substancje dodatkowe oznaczane są symbolem E, warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie z nich są efektem sztucznej syntezy. Dla przykładu, symbolem E 300 oznacza się kwas askorbinowy, który znany jest nam jako witamina C i może być także pochodzenia naturalnego. Jeśli chcesz zjeść „prawdziwą” szynkę, przyjrzyj się, z ilu gramów mięsa wytworzono 100 g produktu, a także sprawdź zawartość np. izolatów białka sojowego, które pełnią rolę „wypełniaczy”.
Na co uważać
Etykiety to także źródło wiedzy o substancjach niebezpiecznych dla zdrowia. Osoby chore na fenyloketonurię powinny sprawdzać, czy do produktu dodano aspartam (źródło fenyloalaniny). Aspartam jest słodzikiem, stąd też należy szukać go na etykietach produktów takich jak: dietetyczne jogurty, desery, lody, napoje typu „sugar free”. Do słodzenia używane są także poliole, które na etykietach kryją się pod nazwami: sorbitol, mannitol, izomalt, maltitol, laktikol czy ksylitol. Warto monitorować częstość ich spożywania, bo ich nadmierna ilość może powodować biegunki. Alergicy powinni uważać na galusany (propylu, oktylu, dodecylu). Związki te przedłużają trwałość produktów, ale mogą być alergenami. Osoby chorujące na nadciśnienie powinny unikać soli (NaCl) i glutaminianu sodu. Sód może przyczyniać się do wzrostu ciśnienia. Z kolei osoby chore na celiakię na etykietach powinny szukać informacji „produkt bezglutenowy” lub że produkt zawiera gluten (białko powodujące u nich zniszczenie kosmków jelitowych), ewentualnie składniki stanowiące źródło glutenu (pszenicy, jęczmienia, owsa czy żyta).
Co to znaczy?
Informacja żywieniowa (nutrition labelling) mówi o tym, jakie składniki odżywcze i w jakich ilościach występują w produkcie.
Oświadczenie żywieniowe (nutrition claim), zwane także określeniem żywieniowym, świadczy o obecności i poziomie zawartości konkretnego składnika odżywczego, np.: produkt o obniżonej zawartości tłuszczu, produkt bezcholesterolowy, produkt bogaty w błonnik
Oświadczenie zdrowotne (health claim) to sformułowanie sugerujące, że produkt lub jego składniki mogą wykazywać działanie zapobiegawcze bądź lecznicze określonych chorób.
Część infomracji pochodzi z książek: „Żywność a zdrowie i prawo”, Henryk Gertig, Grażyna Duda, PZWL 2004; „Żywienie człowieka. Podstawy nauki o żywieniu”, red. Jan Gawęcki, Lech Hryniewiecki, PWN 2000



