Eksperci są precyzyjni – określili, że gdy masa ciała przekracza 10–20 proc. prawidłowej wagi, mamy do czynienia z nadwagą, jeśli przekracza 20 proc. – z otyłością. Na skutek oddziaływania hormonów tkanka tłuszczowa w różny jednak sposób rozmieszcza się na ciele kobiet i mężczyzn. To zróżnicowanie stało się podstawą podziału na typ gynoidalny i androidalny, czyli kobiecy i męski. Otyłość kobieca przypomina w kształcie gruszkę, czyli sylwetka jest szczupła do pasa, natomiast w okolicach bioder, pośladków, ud staje się wyraźnie szersza. O otyłości typu gruszka mówimy wówczas, gdy WHR (stosunek biodra/talia – patrz ramka) wynosi poniżej 0,8 dla kobiet, dla mężczyzn poniżej 0,1. Typ androidalny odznacza się najczęściej szczupłymi nogami, rękami, ale dużym brzuchem, który zaczyna się pod mostkiem i kończy w okolicach spojenia łonowego. Ten rodzaj otyłości dotyka głównie mężczyzn, ale pojawia się także u kobiet po menopauzie, gdy jajniki zaprzestają produkcji żeńskich hormonów – estrogenów. O otyłości typu jabłko mówi się wtedy, gdy WHR jest równy lub wyższy od 0,8 dla kobiet, a u mężczyzn równy lub wyższy od 1,0. Medycyna estetyczna wyróżnia jeszcze dwa rodzaje otyłości. Jeden to tzw. typ limfatyczny. U osób nim dotkniętych widać wyraźnie obrzęknięte nogi, ręce, nierzadko twarz. Związane jest to z zatrzymywaniem wody w tkankach i wynika z zaburzeń w krążeniu krwi oraz limfy. Ostatni to typ tarczycowy. Pani cierpiąca na taką otyłość siedząc za biurkiem wygląda ślicznie: szczupła twarz, ręce, ale kiedy wstanie, widać, że sylwetka rozszerza się ku dołowi. Jest to związane z wpływem hormonu tarczycy.
Na podstawie tych kryteriów (nadwagi i rozmieszczenia tkanki tłuszczowej) medycyna estetyczna oferuje pacjentom kompleksowe programy odchudzania oraz zabiegi przywracające smukłą sylwetkę i poprawiające wygląd skóry, dobierane do potrzeb danej osoby.
Najważniejsza jest dieta
Każda nadwaga stwarza zagrożenie dla zdrowia. Przy otyłości typu jabłko częściej pojawiają się choroby serca i układu krążenia, pęcherzyka żółciowego, cukrzyca typu II. Nadwaga typu gruszka przyczynia się do zwyrodnienia stawów biodrowych, kolanowych, i kręgosłupa, a także powstawania żylaków. Powrót do prawidłowej wagi zapewnia wyłącznie dieta.
– Na potrzeby pacjentów zmodyfikowałam dietę Montignaca, dostosowując ją do warunków i upodobań smakowych Polaków – mówi dr Izabela Tilszer. – Wnosi ona elementy kuchni śródziemnomorskiej, polecanej przez Instytut Żywności i Żywienia jako zapobiegająca schorzeniom cywilizacyjnym. To niemal uniwersalna odchudzająca dieta, która obniża cholesterol, nadciśnienie i pomaga w schorzeniach układu pokarmowego .
Główna zasada diety polega na niełączeniu w jednym posiłku węglowodanów oraz tłuszczy. Śniadanie węglowodanowe np. zapewnia na długo uczucie sytości, sprawność umysłową, ale nie tuczy. Obiad zgodny z tą regułą składa się z porządnego kawałka mięsa, np. pieczonego w folii czy gotowanego, oraz dużej porcji surówki, ale bez ziemniaków czy makaronu lub – w innej wersji – z kaszy czy makaronu z pełnej mąki, ale bez mięsa, a za to z dużą porcją jarzyn. Dzięki temu przez wiele godzin nie męczy nas głód. Kolacja może dostarczać węglowodanów, ale z pełnych zbóż i z dodatkiem warzyw, bez białka i tłuszczy albo, przeciwnie, z białka w postaci zapiekanej ryby z warzywami.
Przeprowadzenie diety w pierwszym okresie odchudzania jest stosunkowo proste. Problemy zaczynają się, gdy waga zbliża się do prawidłowej. Kilogramy znikają coraz wolniej, a osoba odchudzająca się coraz trudniej to znosi. I wtedy, by pokonać kryzys, potrzebna jest pomoc lekarza, psychologa, ale także przyjaciół i rodziny.
W wypadku dużej nadwagi doskonałe efekty przynosi dieta Cambridge. Stosowana przez 2–3 tygodnie obkurcza żołądek. Potem dieta Montignaca odbierana jest jako obfitość jedzenia. U pacjenta poprawia się nastrój – waga już spadła, perspektywy wydają się olśniewające. Wzrasta także motywacja do dalszej pracy nad ciałem, czyli ćwiczeń, które pozwolą pozbyć się tkanki tłuszczowej rozmieszczonej w różnych miejscach i wymodelować sylwetkę w zależnosci od jej typu.
Sport i oczyszczanie
Pacjentom proponuje się określony plan działań. Pierwszy tydzień programu przeznaczony jest wyłącznie na dietę, w drugim – dodatkowo zalecane są niezbyt forsowne zajęcia sportowe, takie jak jazda na rowerach górskich, nordic walking, fitball, aerobik, marsze. Wystarczy 30–40 minut ćwiczeń 2–3 razy w tygodniu, by wysiłek korzystnie wpłynął na spalenie tkanki tłuszczowej i modelowanie sylwetki.
Równolegle pacjenci przechodzą kurację oczyszczenia organizmu z toksyn, obejmującą wątrobę, nerki i układ moczowy oraz krwionośny i limfatyczny. Wykorzystywane są bezpieczne, dostępne bez recepty leki homeopatyczne. Wątrobę odtruwa Nux vomica-Homaccord, nerki–Berberis-Homaccord, układ krwionośny oraz limfatyczny wspiera zaś Lymphomyosot. Po 30 kropli każdego z preparatów należy rozpuścić w 1,5–2 l wody i pić porcjami w ciągu dnia. Kuracja usuwa toksyny, poprawia pracę tych organów i ułatwia chudnięcie. Po zrzuceniu wagi okazuje się, że napięta, gładka dotąd skóra zwisa i jest jej wyraźnie za dużo. Aby temu zapobiec, począwszy od trzeciego tygodnia odchudzania, trzeba pamiętać o masażach, codziennym szczotkowaniu całego ciała podczas kąpieli i wcieraniu w skórę preparatów odżywczych oraz ujędrniających. – Zabiegi na ciało są bardzo ważne dla wyglądu i samopoczucia pacjenta – podkreśla dr Tilszer. – Dlatego proponujemy je odchudzającym się osobom w 3.–4. tygodniu kuracji. Profesjonalne, nowoczesne zabiegi sprawią, że ciało stanie się gładkie i jędrne, a samopoczucie… po prostu wspaniałe.
Jak obliczyć WHR?
Wskaźnik WHR (waist to hip ratio) to stosunek obwodów talii i bioder. Aby go obliczyć, należy zmierzyć obwody obu tych partii ciała i podzielić obwód talii w centymetrach przez obwód bioder w centymetrach. (Np. talia 62 cm podzielona przez biodra 105 cm = 0,59)



