• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Witaminy i minerały na talerzu
  • Gruba
  • Pozbądź sie toksyn i odzyskaj energię
  • Dieta oczyszczająca
  • Czas pokazać twarz
  • Wiosenne porządki
  • Beata Sadowska: Wsłuchuję się w siebie
  • Po prostu ćwicz!
  • Jak poskromić swój apetyt
  • Dieta dla rzucających palenie
  • więcej w tym wydaniu

Niech cię głowa nie boli

Superlinia, 3/2008; 64-65
Małgorzata Kłeczek
  • fot. Shutterstock
  • Ból głowy (fot. Shutterstock )
więcej zdjęć
Medycyna rozróżnia aż 165 rodzajów bólu głowy. Dokucza on niemal każdemu, co pewien czas nieznośnie uprzykrzając życie. Jak sobie z nim radzić?

Na bóle głowy cierpi 70 proc. kobiet i połowa mężczyzn. Ataki bólu zdarzają się nam przy silnych emocjach, stresach, w wyniku zmęczenia czy zmian pogody. Ból głowy bywa też reakcją na wytężanie wzroku podczas czytania, jakąś konkretną potrawę czy źle przespaną noc. Częste bóle głowy mogą być wywołane nawet przez depresję. Jeśli ataki zdarzają się sporadycznie, możemy z powodzeniem radzić sobie z nimi sami. Gdy jednak notorycznie się powtarzają, najwyższa pora na wizytę u lekarza rodzinnego. Odkryje on przyczynę dolegliwości i doradzi, jak je łagodzić, a w razie potrzeby – skieruje do neurologa. Najczęściej dokuczające bóle głowy to:  ból napięciowy, migrena i – rzadziej – tzw. ból klasterowy.

Ból napięciowy

Zwykle zaczyna się z tyłu głowy, powoli obejmuje boki, przesuwając się w kierunku czoła.  Odczuwa się tępy, bolesny ucisk, czasami także w okolicach oczu. Napięciowy ból głowy mogą wywołać silne emocje, przemęczenie, zmiany atmosferyczne, kac, czy „przepalenie” papierosami. Może go też spowodować długotrwała niewłaściwa pozycja ciała, np. siedzenie przy biurku, za kierownicą w trakcie prowadzenia auta, trzymanie słuchawki telefonicznej między ramieniem i uchem, a nawet żucie gumy. Czynności te powodują zwiększenie napięcia mięśni szyi i czaszki, a w efekcie – ból. Niestety, bóle napięciowe czasami przekształcają się w chroniczne, codzienne dolegliwości.

Jak sobie pomóc?

W zapobieganiu atakom bólu ważna jest zmiana trybu życia na bardziej higieniczny. Zamiast zażywać leki przeciwbólowe, warto sobie pomóc sposobami naturalnymi. Kiedy ból się pojawi, lekarze radzą np. wypicie słodkiej, ciepłej herbaty, soku z buraków, nacieranie skroni olejkiem miętowym (znieczula on receptory czuciowe skóry i rozluźnia mięśnie).

Ulgę przyniesie też gorący prysznic, położenie kawałka gorącej flaneli na czoło lub kark, masaż karku i głowy. Warto też wybrać się na dwudziestominutowy spacer na świeżym powietrzu i głęboko oddychać. Jeśli cierpisz na bóle przewlekłe, wypróbuj akupresurę. Możesz poddać się jej w neurologicznych przychodniach przeciwbólowych. W medycynie chińskiej za główny punkt przeciwbólowy uważa się miejsce położone w zagłębieniu dłoni między kciukiem i palcem wskazującym. Uciskanie go i masowanie dość szybko przynosi ulgę. Do zabiegowych metod terapeutycznych należą także zastrzyki z botoksu.

Ataki migreny

Migrena występuje w dwóch głównych postaciach: jako zwykła (bez aury) oraz  z aurą i zaburzeniami trawiennymi. Typowy atak to ból po jednej stronie głowy tak silny, że towarzyszą mu mdłości, czasem wymioty, zaburzenia w widzeniu, nadwrażliwość na hałas i zapachy. Napad trwa od kilku do kilkudziesięciu godzin. Jest kilka teorii na temat przyczyn bólu migrenowego. Najważniejsza wiąże go nieprawidłową pracą naczyń krwionośnych mózgu, które silnie się kurczą, a następnie rozszerzają. Napady migrenowe mogą być wywołane  przez różne bodźce: początek miesiączki, duża zmiana temperatury, przebywanie w zadymionym pomieszczeniu, niewyspanie, zdenerwowanie lub zjedzenie określonego produktu, np.: czekolady, sera żółtego, orzechów, jaj, pomidorów, selera, cytrusów, śledzi, fig, parówek,  wypicie mleka, alkoholu.

Na ratunek

Gdy czujesz, że zagraża ci atak, najlepiej od razu połóż się w zaciemnionym pokoju z zimnym okładem na głowie, zażywszy  środek przeciwbólowy (aspirynę, ibuprofen albo paracetamol). Warto też połknąć trzy tabletki preparatu magnezowego i potrójną dawkę witaminy B2 (porada amerykańskiego farmaceuty Earla Mindella). Ulgę przynosi poza tym delikatne masowanie mięśnia biegnącego od łuku brwiowego i ciągnącego się aż do karku. Bezwzględnie należy udać się do neurologa, który może przepisać lek na receptę należący do triptanów – Imigran, Maxalt, Zomig lub tańsze polskie Sumamigren, Migropar, Illument. Tylko te środki mogą przerwać atak bólu migrenowego, gdyż nie dopuszczają do rozszerzania się mózgowych naczyń krwionośnych.

Ból klasterowy

Atak bólu zaczyna się w okolicy oka i skroni, następnie „rozlewa się”  na połowę twarzy i szybko się nasila. Objawy towarzyszące to zatkany nos, zaczerwienienie i łzawienie oka. Atak jest niezwykle silny, ale trwa dość krótko – 1-2 godziny (często mniej niż godzinę). Zaczyna się nagle i bywa opisywany jako „koszmarny”. Napady bólu zwykle pojawiają się w grupach – „klasterach”, do trzech dziennie, przez kilka tygodni do kilku miesięcy, po czym zazwyczaj następuje roczna przerwa. Bóle klasterowe w 80 proc. dotykają mężczyzn między 30. a 40. rokiem życia, (u kobiet pojawiają się między 50. a 60. r.ż.).

Przyczyny klasterowego bólu głowy nie są poznane. Jedna z teorii mówi, że sprzyjają im zmiany hormonalne, które powodują czasowe rozszerzanie się tętnicy mózgowej. Do ataków bardzo przyczynia się picie alkoholu.

Jak sobie radzić?

Bóle klasterowe bezwzględnie wymagają konsultacji lekarskiej. W terapii najbardziej skuteczne są triptany. W czasie silnego ataku pacjent wymaga pomocy ambulatoryjnej. Najlepszą metodą leczenia jest podawanie maski z tlenem (działaćpo 15–20 min). Doraźnie pomaga położenie kawałka gorącej flaneli na czoło lub kark, masaż ramion i karku. Dostępne bez recepty preparaty przeciwbólowe nie skutkują. Wskazane są regularne ćwiczenia relaksacyjne,  joga albo tai chi.

Do lekarza

Przewlekłe bóle głowy mogą mieć przeróżne przyczyny. Należą do nich m.in.: nadciśnienie tętnicze, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, padaczka, nerwobóle nerwów czaszkowych (np. neuralgia nerwu twarzowego), a nawet zaburzenia wzroku i okołozębowe stany zapalne lub zły zgryz. Aby je wykluczyć, potrzebna jest dokładna diagnoza lekarska. Najczęściej stosowane badania to: tomografia komputerowa głowy, rezonans magnetyczny oraz badanie elektroencefalograficzne.

Przegląd „przeciwbólowy”

W aptekach można kupić bez recepty wiele preparatów o działaniu znieczulającym, które mają różny skład. Czym się kierować przy wyborze? Okazuje się, że każdy z nas inaczej reaguje na czynne substancje zawarte w lekach (jednym większą ulgę przynosi paracetamol, innym np. ibuprofen czy kwas acetylosalicylowy).

Środki zawierające paracetamol

Są dostępne w tabletkach i czopkach. Zmniejszają ból głowy, zębów, stawów, bóle miesiączkowe. Uwaga: przedawkowanie może spowodować nudności i zawroty głowy. Przewlekłe zażywanie paracetamolu stwarza ryzyko uszkodzenia wątroby.

  • Kwas acetylosalicylowy - Dobry na bóle głowy, przeziębienie, gorączkę. Niewskazany dla osób z nadkwasotą i chorobą wrzodową żołądka lub dwunastnicy. Stosowany stale, może spowodować krwawienia z przewodu pokarmowego.
  • Ibuprofen - Znieczula bóle, działa przeciwzapalnie, zmniejsza obrzęk i ból przy infekcjach układu oddechowego. Zażywany stale, może powodować owrzodzenie żołądka i prowadzić do niewydolności nerek.
  • Metamizol - Łagodzi bóle głowy, reumatyczne i miesiączkowe. Ciągłe stosowanie grozi uszkodzeniem szpiku kostnego.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt