• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Witaminy i minerały na talerzu
  • Gruba
  • Pozbądź sie toksyn i odzyskaj energię
  • Dieta oczyszczająca
  • Czas pokazać twarz
  • Wiosenne porządki
  • Beata Sadowska: Wsłuchuję się w siebie
  • Po prostu ćwicz!
  • Jak poskromić swój apetyt
  • Dieta dla rzucających palenie
  • więcej w tym wydaniu

Czas pokazać twarz

Superlinia, 3/2008; 12-13
Krystyna Bursztynowicz
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
W promieniach wiosennego słońca niedoskonałości skóry stają się bardziej widoczne. Musisz koniecznie zafundować jej oczyszczanie.

Wiadomo, że skórę całego ciała trzeba myć codziennie. Osiadają na niej zanieczyszczenia pochodzenia zewnętrznego: kurz, brud, bakterie. Poza tym gromadzą się w niej nasze naturalne wydzieliny: łój i pot. Czasem wierzchnia warstwa zrogowaciałych, martwych komórek naskórka nie złuszcza się prawidłowo i tworzy szarawą skorupkę. Do tego w niektórych miejscach, zwłaszcza na czole, nosie i brodzie, tworzą się ciemne zaskórniki. Wszystko to pogarsza twój wygląd i osłabia działanie preparatów pielęgnacyjnych. Dlatego warto się tego balastu pozbyć.

Pełne pory

Z budowy i funkcji skóry wynika to, że na jej powierzchni gromadzi się brud. W znajdujących się w niej ujściach gruczołów łojowych, zwanych porami, zbierają się martwe komórki, drobinki kosmetyków, a przede wszystkim – produkowana w nadmiarze tłusta wydzielina: sebum. Jest ona jednym ze składników chroniącego skórę (choćby przed nadmiernym parowaniem wody i wysychaniem) płaszcza lipidowego. Kiedy jednak powstaje jej za dużo, gromadzi się w porach, zatykając ich ujście. Tak powstają wspomniane już zaskórniki (popularnie zwane wągrami). Sebum ma kolor kremowy, z czasem jednak  utlenia się i ciemnieje, a na skórze pojawiają się czarne, szpecące punkciki. Wiele osób, patrząc w lustro, nie może się powstrzymać i zaczyna manipulować przy twarzy, żeby usunąć ten defekt. Skutki nie zawsze są zgodne z intencjami, ponieważ łatwo wówczas o zakażenie i w miejsce zaskórników pojawiają się czerwone, o wiele bardziej widoczne pryszcze. Jak zatem oczyszczać skórę, żeby istotnie polepszyć jej wygląd?

Nie tylko mleczko i tonik

Grzech pielęgnacyjny numer jeden to niestaranny demakijaż albo – o zgrozo – zapominanie o nim w ogóle. Na skórze gromadzą się wówczas dodatkowo  kosmetyki, zwłaszcza kolorowe: podkład, puder, róż. Same w sobie nie są szkodliwe, ale po całym dniu, w połączeniu z wydzielinami skóry, złuszczonymi komórkami i cząsteczkami brudu, tworzą mieszankę wybuchową, w której mnożą się bakterie, i szczelną barierę, uniemożliwiającą skórze oddychanie. 

Skórę można oczyszczać na wiele sposobów. Zasada numer jeden nakazuje zawsze najpierw zmywać makijaż przeznaczonym do tego preparatem, np. mleczkiem. Zasada numer dwa zakazuje używania zwykłych mydeł, które mają niekorzystny dla skóry odczyn. Należy je zastąpić emulsją albo pianką niezawierającą mydła. Przetarcie na koniec skóry tonikiem przywróci jej właściwe pH. Uwaga! Tonik nie służy do oczyszczania, dlatego używaj go dopiero po zastosowaniu preparatów myjących.

Utrzymaniu skóry w dobrym stanie służy regularne stosowanie pilingów. Te przeznaczone do twarzy są delikatniejsze, mają mniejsze drobinki ścierne. Używa się ich zwykle raz w tygodniu. Jeśli natomiast masz bardzo wrażliwą skórę, możesz wypróbować piling enzymatyczny, który rozpuszcza martwe komórki.

Zosia samosia, czyli zabieg domowy krok po kroku

1. Starannie oczyść twarz (wodą i preparatem niezawierającym mydła, mleczkiem i tonikiem lub płynem micelarnym).

2. Zabezpiecz włosy opaską lub chusteczką.

3. Na 15 minut nałóż maseczkę, np. z płatków owsianych zalanych wrzątkiem i ostudzonych do temperatury ciała lub gotową, nawilżającą.

4. To rozpulchni zrogowaciałe komórki i ułatwi ich usunięcie.

5. Wymasuj skórę drobnoziarnistym pilingiem, starannie opłucz, osusz i przetrzyj tonikiem.

6. Zadbaj o to, by twoja twarz w lusterku była dobrze oświetlona. Delikatnie wyciśnij zaskórniki palcami owiniętymi w chusteczki higieniczne. Ponownie przetrzyj skórę tonikiem.

7. Teraz nałóż jeszcze jedną maseczkę: gotową ściągającą albo z białej glinki wymieszanej na gęstą papkę z przegotowaną wodą.

8. Uwaga! Taki zabieg jest wykluczony, kiedy masz problemy ze skórą: intensywny trądzik młodzieńczy czy różowaty.

W gabinecie

Wielu lekarzy dermatologów i wiele kosmetyczek uważa, że tradycyjne oczyszczanie skóry, polegające na mechanicznym usuwaniu (popularnie nazywanym wyciskaniem) zaskórników, to relikt przeszłości. Dowodzą, że to metoda zbyt inwazyjna. Taki zabieg nadal można jednak znaleźć w ofercie licznych gabinetów kosmetycznych. Poddawać mu się czy nie? Na pewno jest bezpieczniejszy niż wszelkie samodzielne działania.

Kosmetyczka dysponuje specjalistycznym sprzętem i stężonymi preparatami, które zwiększą skuteczność oczyszczania. Czyszczenie wykonuje w gumowych rękawiczkach. Do tego owija palce chusteczkami higienicznymi, żeby złagodzić nacisk na skórę. Udzieli ci też wskazówek dotyczących domowej pielęgnacji i doboru odpowiednich dla ciebie kosmetyków. 

Pod prądem

Kawitacja dokładnie i bezboleśnie usuwa zaskórniki i zrogowaciały naskórek, nie powodując żadnych niekorzystnych objawów. Kosmetyczka przesuwa po zwilżonej wodą twarzy klientki metalową szpatułkę aparatu, który emituje ultradźwięki. Pod ich wpływem tworzą się mikroskopijne pęcherzyki gazu, które pękają. Wytwarzająca się wówczas różnica ciśnień pozwala usunąć warstwę zrogowaciałych komórek, a wraz z nimi wszelkie zanieczyszczenia. Efekt widoczny jest natychmiast. Zabieg kosztuje około 120 złotych. Można go przeprowadzać także na skórze dekoltu i pleców.

Szlifujące diamenty

Jeszcze dokładniejsze oczyszczenie skóry zapewni ci mikrodermabrazja. Najprościej rzecz ujmując, jest to zeszlifowanie wierzchniej, bardzo cieniutkiej warstwy naskórka wydmuchiwanymi pod ciśnieniem z końcówki aparatu kryształkami minerałów, np. kamieni szlachetnych. Zabieg jest właściwie bezbolesny (możesz czuć lekki nacisk powietrza na skórę i delikatne, łaskoczące ukłucia). Daje wspaniałe uczucie świeżości i nieskazitelnej wręcz czystości. W widoczny sposób poprawia wygląd i odmładza, ponieważ rozjaśnia skórę i poprawia jej koloryt. Mikrodermabrazję stosuje się na twarz, szyję, dekolt, plecy i dłonie (u osób starszych). Kosztuje od ok. 250 zł.

Co w kosmetyczce

Podczas zakupów zwracaj uwagę na to, czy na opakowaniu pudru, kremu, podkładu umieszczona formułkę „nie powoduje powstawania zaskórników” (ang. non comedogenic). Zauważysz zapewne, że  np. wiele preparatów matujących i wyrównujących baz pod podkład nawet renomowanych firm nie ma takiego napisu. Jeśli zatem będziesz ich używać stale, możesz zauważyć nasilone powstawanie zaskórników.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt