• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Piec pięciu przemian
  • Alibi grudniowe
  • Dobry humor wciągaj nosem
  • Daleki Wschód. Tysiące lat dietetycznej tradycji
  • Bakalie są boskie
  • Test czerwonych barszczy
  • Kuszący urok czekolady
  • Jak w Kraju Kwitnącej Wiśni
  • Spokój i luz
  • Grypa do pokonania
  • więcej w tym wydaniu

Wróć do źródła

Superlinia, 12/2009; 36-38
Wanda Jackowska
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Niestety, nie potrafimy przerobić na wodę zapasów zmagazynowanych w organizmie, tak jak niektóre rośliny czy zwierzęta. Stale ją wydalamy, głównie poprzez nerki, skórę, w trakcie oddychania. I dlatego stale musimy dbać o uzupełnianie strat. Woda to po prostu życie. Przy okazji też – podstawa zdrowia, urody i... odchudzania.

Zdrowia doda
Statystyczny Polak wypija dziennie najwyżej litr różnych płynów, a wśród nich zaledwie ćwierć szklanki czystej wody. Tymczasem powinna ona stanowić ponad połowę dziennej dawki napojów (a tych należy wypijać 3 litry!).
Dlaczego? Woda jest niezbędna do właściwego funkcjonowania organizmu – reguluje temperaturę ciała, ciśnienie, usuwa zbędne produkty przemiany materii, warunkuje odporność, umożliwia przyswajanie substancji odżywczych, a także chroni ważne dla życia narządy i amortyzuje stawy.
Nie pijemy wody, bo nam nie smakuje, bardziej lubimy herbatę, sok czy kolorowy, słodki napój. Trudno jednak nimi nawodnić organizm, szczególnie że kawa i herbata działają odwadniająco. W praktyce po wodę sięgamy dopiero, gdy mamy sucho w gardle, co świadczy o początkach odwodnienia. Jeśli często się to powtarza, może prowadzić do stałego zakłócenia bilansu wody w organizmie, zaburzeń krążenia, a nawet ograniczenia sprawności intelektualnej. Utrata zaledwie 1 proc. wody obniża zdolność do wysiłku fizycznego aż o 10 proc.!

Dla dzieci najlepsza
Trwa kampania „Mamo, Tato, wolę wodę!”, która ma przekonać rodziców do zastępowania w dziecięcym jadłospisie napojów słodzonych – wodą. Organizatorzy zaplanowali cykl spotkań w 1100 przedszkolach i 1100 szkołach w 40 miastach Polski. Dzieci dowiedzą się, dlaczego woda jest najzdrowsza i przy okazji poznają zasady odżywiania. Niejaki Zdrojek, główny bohater akcji, ma zachęcać dzieci do picia wody. Według dr Agnieszki Jarosz z Centrum Promocji Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej Instytutu Żywności i Żywienia, najlepiej, aby woda stanowiła większość spożywanych płynów, przede wszystkim trzeba zastępować nią słodzone napoje. Woda to najbardziej naturalny płyn, który nie zawiera pustych kalorii, co jest szczególnie ważne w dobie rosnących problemów z próchnicą, nadwagą i otyłością wśród najmłodszych.

Jak ją polubić?
Czy rzeczywiście wiesz, ile wody potrzebuje twój organizm? Przeciętne zapotrzebowanie dorosłego człowieka na wodę zależy przede wszystkim od jego aktywności fizycznej, a także od temperatury i wilgotności powietrza, oraz rodzaju pożywienia. Waha się od 2 l dla osoby o masie ciała 50 kg i lekkiej aktywności fizycznej do 12 l i więcej dla osoby o masie ciała 90 kg i wytężonej aktywności fizycznej! Jeśli jesz pokarmy bogate w błonnik rozpuszczalny (np. marchew, ziemniaki, brązowy ryż, płatki owsiane, a z owoców – grejpfruty i pomarańcze), powinnaś pić wodę. Dzięki temu wykorzystasz dobroczynne działanie błonnika.
Najzdrowsza jest zwykła woda, o temperaturze zbliżonej do ciepłoty ciała. Szklankę takiej wody pij powoli, przed śniadaniem. 20–30 minut przed większym posiłkiem wypij niewielką ilość, zaś nie wcześniej niż 30 minut po posiłku warto łyknąć trochę lekko gazowanej, co ułatwi trawienie. Podczas posiłku nie pij wody, lepszy jest kieliszek czerwonego wytrawnego wina. W trakcie odchudzania pij wodę tuż przed posiłkami, a mniej zjesz. Pij wodę w pracy i w podróży. Kieliszek alkoholu, mocną kawę lub herbatę popijaj wodą, bo wszystkie te napoje działają odwadniająco.

Woda nie równa wodzie
Kranówka. Podlega uzdatnianiu i stałej kontroli jakości, a co najważniejsze, musi być wolna od szkodliwych bakterii. Właśnie dlatego, dla bezpieczeństwa woda z kranu w dużych miastach jest silnie chlorowana, co dodatkowo psuje jej smak i zapach. Jeśli jednak zanieczyszczenia i chlor zostaną usunięte, to „kranówka” znów będzie czysta i smaczna. Dlatego jeśli chcesz ją pić bez gotowania, przefiltruj ją w domowym filtrze. Tanie, proste w obsłudze i łatwe do utrzymania w czystości są dzbanki z wymiennymi filtrami węglowymi. Ich budowa zapewnia skuteczne doczyszczenie wody z chloru i niepożądanych substancji. Zdaniem specjalistów, tak przefiltrowana woda jest czysta, niskozmineralizowana, o korzystnym współczynniku pH. Można z niej przygotowywać posiłki dla dzieci. Pamiętaj o wymianie wkładki filtrującej, gdyż po wskazanym terminie rozwijają się w niej bakterie. Istnieją też zestawy filtracyjne, wśród których największą popularność zdobyły filtry odwróconej osmozy, usuwające wszystkie zanieczyszczenia w ponad 90 proc. Jednak z wody usuwane są nie tylko szkodliwe, ale i potrzebne naszemu organizmowi minerały: związki magnezu, wapnia, potasu. W filtrze tego rodzaju powinien być mineralizator, by przepływająca przez niego woda została nasycona mikroelementami.
Butelkowana. Kupując wodę w butelce, nie kieruj się reklamą. Zawsze najpierw uważnie czytaj informacje na etykiecie, sprawdzaj skład chemiczny, pochodzenie wody, atest, a także ewentualne rekomendacje.
Niskozmineralizowane to wody źródlane  o niskiej zawartości minerałów, bez dodatku dwutlenku węgla. Najlepsze pochodzą ze źródeł w rejonach czystych ekologicznie.
Średniozmineralizowane zawierają 500–1000 mg składników mineralnych na litr. Zwracaj uwagę na zawartość wapnia i magnezu, ponieważ wiele osób (dzieci i dorosłych) ma niedobory tych pierwiastków. Twój organizm dobrze przyswoi te składniki z wody, o ile są  w odpowiednich proporcjach: wapnia nie mniej niż 150 mg w litrze, a magnezu – 50 mg. 
Wysokozmineralizowane w litrze mają ponad 1500 mg składników mineralnych. Nie pij ich jeśli cierpisz na piasek lub kamienie nerkowe. Sprawdzaj zawartość sodu, który nie jest korzystny dla osób z podwyższonym ciśnieniem krwi. Wód wysokozmineralizowanych nie należy pić stale, a te o stężeniu soli mineralnych powyżej 1 g/l pije się z zalecenia lekarza.
Gazowane zawierają dwutlenek węgla, który jest często naturalnym składnikiem wód średnio- lub wysokozmineralizowanych (lub wody są nim sztucznie nasycane). Woda z „bąbelkami” szybciej gasi pragnienie i pomaga w trawieniu. Szkodzi osobom z chorobami przewodu pokarmowego.
Wody smakowe tak naprawdę są napojami. Niektóre zawierają tylko „bąbelki” i naturalne soki owocowe, ale w większości producenci „wzbogacają” je niezdrowymi dodatkami, np. słodzikami, sztucznymi barwnikami i konserwantami. Nie pij ich sama, a tym bardziej nie dawaj do picia dzieciom. Wodę smakową przyrządzisz domowym sposobem. Do szklanki dobrej wody źródlanej dodaj naturalny sok owocowy, plasterek cytryny, grejpfruta lub pomarańczy. Całość możesz posłodzić niewielką ilością miodu. Równie dobrym sposobem jest wrzucenie do szklanki wody łyżki stołowej mrożonych owoców i odstawienie do rozmrożenia. Napój również można dosłodzić miodem.
Woda oligoceńska jest czysta, ponieważ pochodzi ze złóż głębinowych. Jako alternatywa dla wody z kranu cieszy się dużą popularnością, szczególnie wśród mieszkańców dużych miast. Jej skład i czystość również możesz sprawdzić, oddając próbkę do sanepidu. Co ważne, nie należy gromadzić wody oligoceńskiej na zapas. Wolno ją przechowywać w szklanych, czystych butelkach, w lodówce, nie dłużej niż 24 godziny, ponieważ bardzo szybko rozwijają się w niej bakterie, glony i pleśnie.

Ile wody dla dziecka
Niemowlęta do 6. miesiąca życia: ok. 700 ml wody, do roku – 800 ml;

Pomiędzy pierwszym a trzecim rokiem życia: ok. 1300 ml wody, 4–6 lat ok. 1700 ml, 7–9 lat – 1900 ml.

Od 10. roku życia ilość spożywanej wody jest inna dla chłopców i dla
dziewcząt. Chłopcy 10–12 lat – ok. 2400 ml, dziewczynki ok. 2100 ml. Chłopcy 13–15 lat ok. 2600 ml, dziewczynki – ok. 2200 ml. Chłopcy 16–18 lat potrzebują aż 3300 ml, a dziewczęta ok. 2300 ml.

Niektóre substancje nieorganiczne znajdujące się w wodzie:
żelazo –
duże stężenia zmieniają smak wody. Dopuszczalne stężenie wynosi 0,5 mg/l.
sód – w małych ilościach – niezbędny do życia, w dużych – szkodliwy, szczególnie dla osób z chorobami serca i nerek . Dopuszczalne stężenie w wodzie do picia wynosi 200 mg/l.
wapń – ilość wapnia spożywanego wraz z wodą do picia jest małą częścią diety człowieka. Dopuszczalne stężenie w wodzie do picia wynosi 60–500 mg/l.
magnez – wraz z wapniem jest przyczyną twardości wody. Woda, w której jest powyżej 100 mg magnezu na litr, może działać przeczyszczająco, a 250 mg/l nadaje jej gorzki smak.
arsen – jego związki są trujące. Dopuszczalna zawartość w wodzie pitnej wynosi 0,05 mg/l.
ołów – jest trujący. Dopuszczalne stężenie ołowiu w wodzie do picia wynosi 0,05 mg/l.
rtęć – trująca. Dopuszczalne jej stężenie w wodzie do picia to 0,001 mg/l.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt