Wysokogatunkowe oleje smakowe są zawsze tłoczone na zimno. Dzięki temu zachowują naturalne bogactwo soli mineralnych, witamin oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych. Niestety, większość z nich traci te korzystne dla zdrowia składniki pod wpływem wysokiej temperatury. Najczęściej powyżej 60 stopni Celsjusza, choć niektórzy dietetycy uważają, że olejów tłoczonych na zimno nie powinno się podgrzewać do temperatury wyższej niż 45 stopni. Poza tym wszystkie dość szybko jełczeją, więc nie należy ich przechowywać dłużej niż 3 miesiące po otwarciu butelki (olej lniany – tylko 3 tygodnie). Butelki z takimi olejami należy trzymać w lodówce. Ale uwaga: nawet przechowywanie w chłodnym i ciemnym miejscu nie wydłuża okresu przydatności do spożycia. Z tych powodów oleje smakowe sprzedawane są w butelkach nie większych niż 250 ml. Szczególnie aromatycznymi olejami powinno przyprawiać się dania w ostatniej chwili. Jakość oleju tłoczonego na zimno poznajemy po podanej na etykiecie kwasowości. Najlepsze zawierają nie więcej niż 0,1– 0,5%. Kaloryczność olejów waha się między 882–884 kcal/100 g, łyżka to ok. 90 kcal. Na szczęście do doprawiania potrawy wystarczy łyżeczka (ok. 45 kcal).
Egzotyczne oleje na ciepło
Polska kuchnia oparta jest głównie na olejach ze słonecznika i rzepaku. Na innych kontynentach do gotowania używa się takich olejów, jak bawełniany czy palmowy. Olej palmowy nierafinowany uważany jest za najbogatsze naturalne źródło witaminy A. Zawiera jej 15 razy więcej niż marchew. Oleje te mogą być podgrzewane do wysokiej temperatury, bo nie wytwarzają się wtedy szkodliwe związki. Jako ciekawostkę kulinarną proponujemy przepis oparty na oleju palmowym, z brazylijskiego miasta Bahia, na które silnie wpłynęła kuchnia afrykańska. Bahijskie danie – moqueca de peix (wymawiaj mukajka d pejś) jest znakomitym posiłkiem dla wszystkich dbających o linię. Wykonanie przepisu można obejrzeć w serwisie internetowym YouTube lub na portalu Recepedia.com, po wpisaniu w wyszukiwarkę nazwy potrawy. Film jest po portugalsku, ale wystarczy popatrzeć, by bez problemu przygotować potrawę.
Cudowny krem z dwiema łyżkami oleju
Dwójka szwajcarskich lekarzy rozpropagowała dietę znaną jako system doktora Kousmine. Ma ona na celu wzmocnienie flory bakteryjnej, odtrucie organizmu i usprawnienie trawienia. Sztandarowym posiłkiem tej diety jest krem doktor Johanny Budwig (prekursorka badań nad kwasami omega-3), zwany też poranną pychotą, który został rozpowszechniony przez Katherine Kousmine. Krem polecany jest nie tylko jako posiłek poranny, lecz także po świątecznym przejedzeniu lub innych ekscesach kulinarnych. Danie to zawiera duże dawki kwasów omega-3 i błonnika. Jest również lekkostrawne.
Przepis na krem
Ubij na gęstą, jednolitą masę 4 łyżki chudego twarogu z 2 łyżkami oleju z orzechów włoskich lub lnu i mocno dojrzałym bananem. Dodaj sok z połówki cytryny, łyżeczkę miodu lub garść suszonych owoców (rodzynki, daktyle, figi, morele, śliwki, żurawina), łyżeczkę zmielonych nasion oleistych (sezam, len, orzechy, słonecznik, migdały), łyżeczkę płatków owsianych. Wymieszaj i... gotowe!
Wartość odżywcza 1 porcji (ok. 250 g) = 253 kcal (bez owoców) tłuszcze: 8 g (w tym omega-3 i -6); węglowodany: 41 g; białka : 10 g; błonnik : 3 g; sód: 242 mg; wapń : 9 mg; witamina C i potas: w zależności od ilości owoców; żelazo : 2 mg
Twój własny olej – czemu nie na ostro?
6 ostrych, małych papryczek chili, 5 gałązek świeżego tymianku, 3 gałązki świeżego rozmarynu, 3 gałązki suszonej szałwii, łyżeczka ziaren gorczycy (czubricy albo sezamu prażonego), litr oliwy z oliwek tłoczonej na zimno
W płaskiej misce ułóż składniki. Pół litra oliwy z oliwek podgrzej, by była bardzo ciepła. Rozgrzaną oliwą zalej ingrediencje. Odstaw do ostygnięcia. Gdy się schłodzi, wybierz przyprawy i przełóż do butelki o szerokiej szyjce. Zalej je zarówno oliwą z miski, jak i tą niepodgrzewaną. Odstaw w ciemne miejsce. Podawaj do sałatek i ziemniaków.
Dodaj komentarz
Komentarze
-

ciekawe!
~sonia 2011-06-09 20:09:06




