Od redakcji

Przez wiele lat nikt o nim nie słyszał. No może z wyjątkiem nielicznej grupy pacjentów z tak zwaną chorobą trzewną. Potem został nagle okrzyknięty wrogiem numer jeden naszego zdrowia, winnym zaburzeń trawienia, alergii, słabej odporności i coraz powszechniejszej otyłości. Dziś słychać pierwsze głosy, że sam w sobie wcale nie jest taki straszny, tylko po prostu jest go w naszym życiu za dużo. Mowa oczywiście o glutenie, białku obecnym w większości zbóż, ale także w wielu produktach, które kupujemy codziennie. I rzeczywiście jemy go znacznie więcej niż kiedyś, co nie każdemu wychodzi na zdrowie. A więc jak jest naprawdę? Biorąc pod uwagę, że każdy z nas jest inny, przygotowaliśmy weekendowy test  (s. 12). Proste, smaczne i bezglutenowe menu, opracowane przez naszego dietetyka, pomoże Wam sprawdzić, czy to właśnie gluten negatywnie wpływa na samopoczucie. Jeśli po dwóch dniach poczujecie się lepiej, lżej, a energii przybędzie, to może warto kontynuować nasz bezglutenowy program. Na początek wystarczy urlop od pszennych bułek, ciast i gotowych wędlin. Zamiast nich polecamy prawdziwe skarby pełni lata, czyli pomidory (s. 54). Na ciepło lub na zimno, z dodatkami lub bez, zawsze pełne najbardziej wartościowych składników odżywczych – tym niezastąpionego likopenu, który chroni przed wieloma groźnymi chorobami. Dojrzewające w słońcu pomidory mają go najwięcej. Biegnijmy więc na targ, a po udanych zakupach zapraszamy do lektury naszego magazynu. 

Joanna Zielewska

 

Redaktor naczelna.

Superlinia numer 08/2014 już w kioskach !

Magazyn Superlinia
Sierpień nr 08/2014
 


Kalkulator BMI

(kilogramy)
(centymetry)

Problem na głowie

Superlinia, 3/2010 strona 50-52
  • Problem na głowie- Ilustracja 1
    fot. Shutterstock
Kliknij ilustrację, aby ją powiększyć
Wszystko, co robisz z włosami: mycie, suszenie, czesanie, układanie, szkodzi im mniej lub bardziej. Dowiedz się, czy potrafisz właściwie je pielęgnować.

Rozmaryn to zioło, które korzystnie wpływa na włosy.

PRAWDA: tak przynajmniej twierdzą Francuzki. Rozmaryn to według nich najskuteczniejsze, naturalne remedium na wzmocnienie włosów. Jeśli chcesz je wykorzystać, płucz włosy w naparze z rozmarynu albo wcieraj w skórę głowy olej
z pestek winogron (2 łyżki) z olejkiem eterycznym z rozmarynu (10 kropli). Owiń głowę folią spożywczą i ręcznikiem. Umyj po godzinie.

Częste mycie powoduje, że włosy bardziej się przetłuszczają

MIT: tłuste włosy powinno się myć tak często, jak wymaga tego estetyka, nawet codziennie. Trzeba tylko robić to umiejętnie, a nie będą się bardziej przetłuszczać. Należy używać niewielkiej ilości szamponu i letniej wody. Nie można mocno pocierać skóry głowy, ani w czasie mycia, ani w czasie wycierania ręcznikiem. Wszystko to dlatego, żeby nie pobudzać do pracy gruczołów łojowych.

Żeby mieć zdrowe włosy, trzeba je szczotkować: po 100 pociągnięć szczotką rano i wieczorem.

MIT: osłabionym, przesuszonym albo skłonnym do przetłuszczania się włosom, taka kuracja wstrząsowa na pewno nie pomoże. To sposób naszych prababek, które na ogół miały zdrowsze i mocniejsze włosy, niezniszczone farbowaniem, suszeniem suszarką, prostowaniem prostownicą, modelowaniem. Jeśli używasz stylizatorów (np. lakieru, żelu), o których producent pisze, że wyczesuje się je szczotką, a nie myjesz głowy codziennie, możesz wieczorem przeciągnąć kilkanaście razy po włosach, dość gęstą szczotką z naturalnego włosia.

Drewniane grzebienie najmniej niszczą włosy.

PRAWDA: zwykle mają szeroko rozstawione i dość grube zęby, dlatego idealnie nadają się do rozczesywania włosów po myciu. Poza tym zapobiegają elektryzowaniu się włosów.

Masaż skóry głowy – nawet wykonywany na sucho – wzmacnia włosy.

PRAWDA: masaż doskonale poprawia ukrwienie skóry głowy. Powoduje, że cebulki włosowe stają się lepiej dotlenione i odżywione, a więc pracują sprawniej. Trzeba tylko wiedzieć, jak go robić. W żadnym razie nie wolno pocierać włosów, to je zniszczy i poplącze. Należy dociskać opuszki palców obu rąk do skóry i wykonywać nimi koliste ruchy tak, żeby przesuwać je po czaszce. Można zacząć nad skroniami i posuwać się do czubka głowy. Dobrze wykonany masaż sprawi, że poczujesz wyraźne rozgrzanie całej skóry na głowie.

Skrócenie włosów o kilka centymetrów na pewno je wzmocni.

MIT: nie wiadomo dlaczego ta nieprawdziwa opinia ma wciąż tyle zwolenniczek. Włosy są martwymi tworami rogowymi, więc nic nie może ich wzmocnić. Natomiast jeśli włosom coś dolega: są przesuszone, łamią się, rozdwajają na końcach, obcięcie poprawi ich wygląd. Na krótszych włosach łatwiej także przeprowadzać wszelkie kuracje lecznicze.

Suche włosy trzeba smarować oliwą z oliwek, żeby je odżywić.

MIT: oliwa z oliwek jest bardzo tłusta, nadaje się więc do włosów bardzo grubych, bardzo suchych i bardzo... kręconych – takie zwykle są ekstremalnie przesuszone. Pozostałym włosom lepiej służą lżejsze oleje: z pestek winogron, jojoba, ze słodkich migdałów. Można też ukręcić majonez z oleju z pestek winogron, żółtka, soku z cytryny, podgrzać go lekko w kąpieli wodnej i nim smarować włosy.

Wcieranie soku z czarnej rzepy wzmacnia włosy.

PRAWDA: to kolejna receptura prababek, która cieszy się nieustannie popularnością. Sok z czarnej rzepy odżywia cebulki włosowe, pobudza wzrost włosów. Jest tak skuteczny (i tani), że wiele osób wybacza mu wyjątkowo nieprzyjemny zapach. Trzeba go wcierać co trzeci dzień, pozostawić na dwie godziny, a potem umyć włosy. Zjedzenie miąższu, który został po wyciśnięciu soku, odżywi włosy od środka i jest bardzo zdrowe!

Gęsty szampon jest skuteczniejszy, bo bardziej skoncentrowany.

MIT: zwykle taki szampon jest zagęszczany składnikami, które nie działają w żaden sposób na włosy. Jego gęstość nie ma więc znaczenia. Przy okazji warto przypomnieć, że nie wolno polewać włosów szamponem wprost z butelki (wciąż jest to praktykowane w wielu zakładach fryzjerskich...). Należy go najpierw spienić, rozcierając na dłoniach.  

Płukanie włosów sokiem z cytryny nadaje im połysk i lekko je rozjaśnia.

PRAWDA: to stary, ale bardzo dobry sposób. Sok z połowy cytryny należy wymieszać z pół litra chłodnej wody (jeśli użyjesz mineralnej gazowanej, zrobisz włosom mały zabieg spa) i powoli polać całkowicie wypłukane z szamponu i odżywki włosy. Posiadaczki długich włosów powinny podwoić te proporcje.

Włosy trzeba modelować wtedy, kiedy są lekko wilgotne. Najpierw należy osuszyć je ciepłym ręcznikiem.

PRAWDA: włosy trzeba suszyć tak krótko, jak to możliwe, żeby ich nie niszczyć. Podsuszone włosy mają krótszy kontakt z gorącym nawiewem suszarki. Kiedy są prawie mokre, i tak nie dadzą się modelować. Nie można także nakładać na nie stylizatorów. Warto od czasu do czasu pozwolić włosom swobodnie wyschnąć.

Farba trzymana dłużej na włosach da mocniejszy i trwalszy kolor.

MIT: farbę trzeba trzymać na włosach tyle, ile zalecił producent. Zmyta po zbyt długim czasie niszczy włosy i nadaje im kolor niepodobny do pokazanego na opakowaniu. Żeby kolor był jak najtrwalszy, trzeba używać kosmetyków do włosów farbowanych.

Jedwab do włosów powoduje ich przetłuszczanie się.

MIT: jedwab nie ma takiego działania. Ale jeśli użyjesz go za dużo, obciążysz włosy i nawet te świeżo umyte będą wyglądały jak tłuste. Tego kosmetyku używa się po odrobince, wtedy świetnie wygładza i nabłyszcza pasma.

Odpowiednim farbowaniem można optycznie zwiększyć objętość fryzury.

PRAWDA: dobry fryzjer uzbrojony w trzy, cztery kolory farby sprawi cuda! Subtelne operowanie kolorem powoduje, że fryzura wydaje się bardziej puszysta, a włosy grubsze.

Rzadsze mycie zapobiega elektryzowaniu się włosów.

PRAWDA: elektryzują się zwłaszcza włosy suche, sypkie, świeżo umyte. Kiedy są lekko natłuszczone, łatwiej je ujarzmić. Możesz stosować kosmetyki zapobiegające elektryzowaniu się (specjalne spraje), możesz także używać nieco cięższej odżywki bez spłukiwania albo – rzadziej myć włosy. Nie polecamy natomiast sposobu, o którym pisze się na forach kosmetycznych: zwilżania włosów płynem antyelektrostatycznym do tkanin. Te preparaty zwykle bardzo wysuszają włosy, a czasem wywołują uczulenie.

Ściąganie włosów w kucyk powoduje ich wypadanie.

PRAWDA/MIT: jeśli robisz to od czasu do czasu, nic twoim włosom nie grozi. Ale jeśli od kilku lat, codziennie od rana do wieczora masz bardzo mocno ściągnięte włosy, zauważysz zapewne, że powoli przerzedzają się na skroniach i nad czołem. Daj im odpocząć, rozpuszczaj je jak najczęściej albo podtrzymuj opaską (są bardzo modne!).

Włosy, które się przetłuszczają, można myć zwyczajnym szamponem, niekoniecznie do włosów tłustych.

PRAWDA/MIT: jeśli włosy przetłuszczające się myjesz codziennie, z powodzeniem nadaje się do tego każdy łagodny szampon. Używaj go oszczędnie, możesz nawet rozcieńczyć go letnią wodą w proporcji 1:1.
Jeśli myjesz włosy co dwa, trzy dni, szampon do włosów tłustych zapewni im dłużej świeży wygląd.

Pigułki antykoncepcyjne powodują, że włosy rosną gęściejsze i mocniejsze.

PRAWDA/MIT: wszystko zależy od tego, jakie pigułki przyjmujesz. Jedne mogą poprawić wygląd włosów, inne – wręcz przeciwnie.

Spanie na satynowej poduszce zapobiega łamaniu się i szorstkości włosów.

PRAWDA: tak sypiają gwiazdy hollywoodz-kie. Twierdzą, że satynowa albo jedwabna powłoczka na poduszkę wygładza włosy (przy okazji zapobiega powstawaniu zagnieceń na skórze).

Jeśli latem, albo na solarium nie osłania się włosów chusteczką, mogą zacząć wypadać.

PRAWDA: pod wpływem promieni UVA i UVB skóra pokrywa się grubszą warstwą zrogowaciałych komórek – to mechanizm obronny. A gruba skóra jest gorzej ukrwiona, co z kolei osłabia cebulki włosowe. Jeśli długo nie osłaniasz głowy (także jeżdżąc na nartach!), po kilku tygodniach możesz zauważyć, że wypada ci więcej włosów niż zwykle.

  • Fryzjerskie sztuczki. Odkryj produkty do wykańczania fryzur, bez których dziś nie potrafi się obejść żaden fachowiec. Na zakończenie układania włosów, fryzjerzy nie zapominają o kilku kroplach  produktu nabłyszczającego lub serum. W ten sposób nadają fryzurze ostatni szlif, podobny do oprószenia twarzy pudrem na zakończenie makijażu. Dzięki temu włosy stają się wyjątkowo błyszczące, jedwabiste w dotyku: wyglądają na superzadbane i megazdrowe. Uwaga! Kontroluj ilość – tego rodzaju preparatów nakłada się bardzo mało. Im cieńsze włosy, tym mniej produktu powinnaś nałożyć. Użyte w nadmiarze, zamiast dodać urody, sprawią, że włosy staną się ciężkie, jakby przylepione do głowy. 

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)