• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Brazylijski program bikini
  • Dieta Cambridge
  • Daj odpór zaparciom!
  • Proteina na straży twojej urody
  • Tłuszcze trans w defensywie
  • Szkoda tylko tego SPA...
  • 19 Przebojów odchudzania
  • Chudnij w rytmie gwiazd
  • Zachowaj równowagę
  • Uroda z czterech stron świata
  • więcej w tym wydaniu

Odchudzanie może byc przyjemne

Superlinia, 12/2008; 4-5
Elżbieta Bogusławska - Przybysz
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Marzysz o smukłej sylwetce, ale z niechęcią myślisz o walce z kilogramami. Czy wiesz, że nie musi być ona wcale pasmem wyrzeczeń? O tym, jak szczupleć bez wysiłku i w świetnym nastroju, rozmawiamy z Anną Sasin, autorką psychodietetyki, z poradni „egoCENTRUM" w Warszawie.

Dlaczego odchudzanie kojarzy nam się z czymś niemiłym i myślimy o nim z niechęcią?

Z kilku powodów. Odchudzanie to zmiana, a ludzie boją się zmian, nawet tych na lepsze. Poza tym, wiele z nas podejmowało już wcześniej próby walki z nadwagą. Odniosłyśmy porażki i obawiamy się kolejnych. Nie chcemy pogarszać swojej samooceny i myśleć, że nie potrafimy się odchudzić. Wielkim błędem jest to, że traktujemy stosowanie diety jako pełen wyrzeczeń wycinek naszego życia. Zakodowałyśmy sobie, że aby uzyskać efekt, musimy, np. przez trzy miesiące, bardzo się sprężyć, ćwiczyć w pocie czoła, odżywiać wyłącznie sałatą skropioną cytryną i pić tylko wodę mineralną. Nasze życie traci wtedy smak, czekamy niecierpliwie na moment, gdy będziemy mogły jeść normalnie. I kiedy wreszcie wciśniemy się w ubrania w rozmiarze 36 czy 38, rzucamy się na ulubione, wysokokaloryczne przysmaki, których sobie odmawiałyśmy. Szybko pojawia się efekt jojo i uczucie porażki. Stosowanie takich radykalnych diet można porównać do zażywania środków przeciwbólowych w chorobie - nie likwidują one przyczyn, tylko na krótko usuwają skutki. Dopóki się nie zrozumie, co jest podłożem kłopotów z nadmiernym jedzeniem, trudno odnieść sukces.

Jaka jest więc właściwa postawa?

Zanim sięgniemy po czekoladę czy hamburgera, trzeba się zastanowić, czy rzeczywiście mamy na to aż taką ochotę? Często po przyjściu z pracy albo wieczorem otwieramy lodówkę i czegoś w niej szukamy. A po krótki namyśle może okazać się, że bardziej niż jedzenia potrzebujemy chwili odpoczynku, relaksu. Jedzenie jest prostą, łatwo dostępną formą przyjemności - czasami jedyną, jakiej sobie dostarczamy.

Odchudzanie pozbawia nas jej...

Dlatego, aby było ono skuteczne i nie kojarzyło się z wyrzeczeniami, trzeba szukać przyjemności gdzie indziej. Kobiety często zapominają o sobie. Myślą o wszystkich i wszystkim dookoła, a nie dbają o własne potrzeby. Nie znajdują czasu, by np. wyjść na spacer czy do kosmetyczki. W odchudzaniu przydaje się zdrowy egoizm. Można nauczyć się go od dzieci. Kiedy zapytamy pięciolatka, co by chciał, on bez oporów wyliczy, że kolejkę czy lalkę, żółwia, kucyka, wyjść z rodzicami do wesołego miasteczka itd. Dziecko nie zastanawia się, czy to dobrze, że czegoś pragnie, a my - tak. Kiedy pytam swoje puszyste klientki, czego by chciały w życiu, nie wiedzą, co odpowiedzieć.

Co należy zrobić w pierwszej kolejności, aby odzyskać szczupłą sylwetkę?

Wyrzucić wszelkie diety - cud, które stosowałyśmy i nie dały rezultatu lub dały na krótko. Wyznaczyć realistyczny cel, ile kilogramów pragniemy zrzucić. Nie powtarzać sobie „Muszę schudnąć, muszę schudnąć", bo w ten sposób same wywieramy na siebie presję i się stresujemy. Zacznijmy za to o siebie dbać. Proponuję przygotować listę różnych miłych rzeczy, które możemy codziennie robić. Poprawią nam samopoczucie. Wygospodarowanie w ciągu każdego dnia godzinki lub dwóch dla siebie naprawdę jest wykonalne.

A dieta?

Użyłabym tu raczej sformułowania „program żywieniowy". Oczywiście, jest on ważny, ale nie należy podchodzić do niego jak do sposobu na pozbycie się kilogramów. Dieta, która każe nam z czegoś zrezygnować, sprawia, że mamy na to wielką ochotę. Powinniśmy zdobyć jedynie wiedzę, dzięki której uświadomimy sobie, jakie produkty nam służą, a jakie nie. Jeśli nauczymy się słuchać organizmu, on sam podpowie nam, czego w danej chwili potrzebujemy. Jedzenie powinno stać się po prostu odżywianiem.

Ważne jest, by przenieść swoją uwagę z diety na inne sfery życia. Należy pamiętać, że myślimy obrazami. Łatwo można to wytłumaczyć na prostym przykładzie. Rozmawiamy teraz o odchudzaniu, na pewno nie myślała więc pani do tej chwili o białym kocie. Jeśli jednak zacznę teraz o tym kocie mówić, w pani umyśle choć przez chwilę pojawi się obraz białego kota, prawda? Tak samo jest z jedzeniem. Gdy ciągle o nim myślimy, widzimy w wyobraźni suto zastawiony stół, nie daje nam to spokoju. Działa to na nasze emocje i fizjologię, zaczynamy odczuwać głód, ślinka nam do ust napływa i w efekcie sięgamy po smakołyk. Szczególnym przypadkiem są tu słodycze. Kiedy jesteśmy w kiepskim nastroju, podjadamy je, by go sobie poprawić. Cukier rzeczywiście nam w tym pomaga, ale tylko na chwilę, a potem czujemy się jeszcze gorzej, bo zjadłyśmy dużo kalorii i uważamy to za coś złego. Gorsze samopoczucie zaś sprawia, że znów mamy ochotę „pocieszyć się" jedzeniem. Tak powstaje błędne koło. Jeśli natomiast nauczymy się czerpać przyjemności z innych sfer życia, przestaniemy mieć potrzebę ciągłego podjadania i zaczniemy chudnąć niepostrzeżenie.

Gdzie można szukać tych przyjemności?

Dla jednych będzie to kino, teatr, dla innych - chwila z książką, masaż relaksujący, czy zwykły spacer - np. z psem albo odtwarzaczem mp3. Rzadko doceniamy, jak wiele nam mogą dać takie przechadzki. Niedawno ich zalety odkryła jedna z moich klientek, która jest bardzo zapracowana i spędza wiele godzin za biurkiem. Umówiłyśmy się, że spróbuje codziennie spacerować. Po tygodniu przybiegła do mnie ucieszona, że dzięki temu czuje się świetnie. Nawet bardzo proste rzeczy mogą dać dużo radości. Warto poszukać odpowiedniego dla siebie hobby. Panie, które odchudzają się pod moją opieką, zapisują się na warsztaty garncarskie, lekcje śpiewu, uczą się robić zdjęcia. Fotografowanie jest szczególnie wartym polecenia sposobem na relaks. Pozwala na chwilę zatrzymać się, wyrwać z biegu. Gdy wychodzimy z aparatem na spacer, zaczynamy przyglądać się uważnie przyrodzie - koncentrujemy na drobnych roślinach, robaczkach itd. Dużo przyjemności można też czerpać z życia towarzyskiego, ale takiego, podczas którego budowane są bliższe relacje, a nie opartego na krótkich, zdawkowych kontaktach. Fajnie jest mieć stałą paczkę znajomych, z którą robi się dużo rzeczy: urządza razem wycieczki, wspólnie gotuje...

...albo uprawia sport?

Tak. Fitness jest ważny nie tylko dlatego, że pomaga spalić tłuszcz i wpływa korzystnie na zdrowie. Wyzwala też endorfiny, poprawiające samopoczucie, oraz pozwala usunąć napięcie, wyciszyć się. Nie wszyscy jednak lubią ruch. Do uprawiania sportu nie należy się zmuszać, ale na pewno warto poszukać takich form aktywności, które będą sprawiały nam przyjemność, np. taniec, pływanie.
Pamiętajmy, że najważniejsze, by nie wpaść w życiu w rutynę. Na kłopoty z nadwagą cierpią przede wszystkim osoby zabiegane, zestresowane, nie mające czasu dla samych siebie. Warto zmienić priorytety. Pomoże w tym zadanie sobie kilku pytań: „Jak chciałabym, by wyglądało moje życie za 5 lat? Jaki jest typowy dla mnie sposób spędzania wolnego czasu?", a także „Co bym zrobiła, gdyby został mi tylko miesiąc życia?" A gdy znajdziemy odpowiedź, zastanowić się, dlaczego nie możemy zrealizować tego teraz? Zachęcam do robienia wielu fajnych rzeczy i rozwoju osobistego i przekonania się, że wtedy nadwaga naprawdę przestanie być problemem.

  • Anna Sasin jest m.in. psychologiem klinicznym i psychologiem zdrowia, coachem, pomysłodawcą i koordynatorem ogólnopolskich akcji „Odchudzanie w dobrym nastroju" i „Schudnij przyjemnie". Informacje na temat psychodietetyki i tych akcji na www.egocentrum.waw.pl i www.psychodietetyka.pl

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt