• Blogi
  • Ćwiczenia
  • Diety
  • Kluby puszystych
  • Listy
  • Metamorfozy
  • Moda
  • Psychologia
  • Inne
    • Anoreksja i bulimia
    • Nadwaga/otyłość
    • Ośrodki odchudzania / SPA
    • Pomiary masy ciała
    • Preparaty odchudzające
    • Pytania i odpowiedzi
    • Zabiegi odchudzające

Czerwiec nr 6/2012
  • Wydania online
  • Najnowszy numer
  • Prenumerata
  • Kontakt

W tym wydaniu również

  • Rok po roczku… czułam się jak kawał boczku!
  • Niezdrowe rumieńce
  • Potrzebowałam fachowej pomocy
  • Wielkie wygładzanie
  • Jadłospis pierwszoklasisty
  • W przyjaźni z własną wątrobą
  • Ekspert od kuchni
  • Tyjesz po lekach?
  • Przestałam wierzyć w diety cud
  • Jestem gruba, ale szczęśliwa
  • więcej w tym wydaniu

Problemy pod kobiecą bielizną

Superlinia, 8/2008; 59-60
Elżbieta Bogusławska - Przybysz
  • fot. Shutterstock
więcej zdjęć
Jak dbać o higienę intymną, latem i przez cały rok? Co robić, aby ustrzec się infekcji? Na te oraz inne pytania odpowiedzi udzielił ginekolog, dr Ryszard Rutkowski.  

Kiedy dochodzi do infekcji intymnych?

Wtedy, kiedy naturalna flora bakteryjna nie jest w stanie powstrzymać ich rozwoju. U zdrowej kobiety pochwa sama się broni, bo znajdują się w niej pałeczki kwasu mlekowego. Gdy zostaną one zniszczone, atakują ją grzyby i wirusy. Jest ich ogromna ilość, dlatego osobiście nie wierzę w infekcje czysto grzybicze lub czysto wirusowe. Najczęściej są to zakażenia mieszane. Objawiają się pieczeniem, wydzieliną, świądem, który bywa bardzo dokuczliwy.

Jest lato, wakacje. Na co panie powinny szczególnie uważać o tej porze roku?

W ciepłe dni więcej się ruszamy, chodzimy, jeździmy na rowerze i konno. Łatwo wtedy o otarcia śluzówki krocza. Tym bardziej, że latem bardziej się pocimy, co ułatwia rozwój infekcji przedsionka pochwy i pochwy. Ogromnie ważne jest, aby nosić odpowiednią bieliznę, przede wszystkim - luźną i przewiewną. Planując wycieczkę rowerową, należy starać się wybierać siodełka dla kobiet nie powodujące otarć. Można też kupić specjalne majteczki dla rowerzystów.
Należy też pamiętać, że woda w basenach i jeziorach, w których się kąpiemy, jest brudna. Niestety, Polacy, jeśli się w ogóle myją, to po wyjściu z nich, a nie - zanim wejdą. Dlatego kobietom miesiączkującym odradzam kąpiele w takich miejscach. Podczas menstruacji kanał szyjki macicy jest otwarty, a śluzówka uszkodzona i nawet tampony higieniczne nie chronią wówczas przed zakażeniem. Za to polecam zakładać je na czas kąpieli w pozostałe dni cyklu.

Czy są jakieś środki medyczne, które mogą nas uchronić przed zakażeniami?

Po każdej kąpieli w basenie lub jeziorze, po jeździe na rowerze, konnej, całodziennym siedzeniu w autokarze itd. warto posmarować intymne miejsca jedną z powszechnie dostępnych maści przeciwgrzybiczych, np. „Clotrimazolem", „Pimafucortem", „Pimafucinem". Można stosować też witaminę C w globulce („Feminella"), która pomaga w utrzymaniu wysokiej kwasowości w pochwie i zapobiega infekcjom. Niektóre kobiety są bardziej wrażliwe na wszelkiego rodzaju zakażenia. Swoim pacjentkom, którym zdarzają się one szczególnie często, zalecam raz na tydzień łykać tabletkę przeciwzapalną  -  „Mycosyst", „Fluconazol", „Flumycon". Są też specjalne leki, działające jak szczepionka uodparniająca - warto zapytać o nie swojego lekarza. Zwykle jednak, jeśli kobieta utrzymuje rozsądny reżim higieniczny, nie ma takich kłopotów.

Jak powinna wyglądać prawidłowa, codzienna higiena intymna?

Muszę tu przypomnieć paniom o codziennym myciu się, rano i wieczorem, regularnym zmienianiu bielizny, najlepiej bawełnianej. O podmywaniu się i podcieraniu papierem toaletowym w kierunku od pochwy do sromu, a nie odwrotnie. O tym, by nie siadać na sedesach w publicznych toaletach. Moje pacjentki nieraz tłumaczą: „Panie doktorze, ale ja nie potrafię inaczej". Niestety, jak się chce być zdrowym, trzeba się nauczyć. Kobiety otyłe powinny szczególnie dbać o swoją higienę, bo bardziej się pocą, poza tym nadmiar tkanki tłuszczowej sprawia, że ocieranie przedsionka pochwy, warg sromowych i ud jest silniejsze. Ostrożność muszą też zachować bardziej podatne na różnego rodzaju zapalenia pacjentki z chorobami onkologicznymi, a także panie z cukrzycą. W ich pochwie znajduje się więcej cukru, a cukier jest świetną pożywką dla drożdży i bakterii.

Często mówi się, że niektóre płyny do higieny intymnej mają nieodpowiednie pH. Czym należy się kierować, wybierając środki do mycia?

Nie trzeba koniecznie kupować specjalnych, drogich preparatów. U zdrowej kobiety może to być nawet najzwyklejsze mydło i woda z wodociągu. Jeśli mamy wątpliwości co do jej jakości, np. kiedy jesteśmy zakwaterowani w jakimś obcym miejscu, wystarczy wodę przegotować albo dodać do niej nadmanganianu potasu.

Tampony czy podpaski? Które środki bardziej pan poleca i komu?

Dla mnie to kwestia wyłącznie upodobań kobiety - i jedne, i drugie są bardzo dobrze spełniają swoją rolę w czasie miesiączki. Wszelkie przekonania na temat tamponów, np. że nie powinny używać ich młode dziewczyny, są nieprawdziwe. Przeciwwskazaniem mogą być jedynie niektóre choroby, np. zapalenie pochwy, czy nadżerki.  Myślę, że większym problem jest nie to, co stosować, ale w jaki sposób to robić. Środki higieniczne muszą być często zmieniane, nie rzadziej niż zaleca producent, a także dobrane wielkością do potrzeb. Jeśli np. kobieta założy sobie zbyt duży tampon, to jest on za bardzo ściśnięty i nie może dobrze wchłaniać krwi menstruacyjnej.

Producenci tamponów straszą na opakowaniach groźną chorobą zwaną Zespołem Wstrząsu Toksycznego...

Zarówno ja, jak i moi koledzy - ginekolodzy znamy ją tylko z literatury. Dzisiejsze tampony wykonywane są z dużo lepszych materiałów niż kiedyś i nie szkodzą, no chyba, że kobiety noszą przez 72 godziny, a miałem i takie pacjentki. Bardziej zwróciłbym uwagę na modne niezdrowe majtki, jakimi są stringi. Cienki paseczek z tyłu ułatwia przedostanie się w różne okolice intymne bakterii E. Coli, które w odbycie są pożyteczne, ale w pochwie bardzo szkodliwe. Kobiety noszące stringi częściej cierpią na infekcje spowodowane tymi bakteriami.

W jaki sposób myć się podczas miesiączki? W wannie czy pod prysznicem?

Raczej pod prysznicem. Chyba że kobieta ma skąpe miesiączki i kąpie się krótko. Nie widzę też problemu, jeśli korzysta z własnej wanny, w której myje się tylko ona i najbliższa rodzina. W obcych miejscach lepiej jednak nie kąpać się w wannie. Dotyczy to szczególnie pań, które rodziły. Ściany ich pochwy nie przylegają już do siebie, jak przed porodem, i woda może w trakcie miesiączki swobodnie w tych okolicach penetrować.

Czy nadmierna higiena intymna może kobiecie zaszkodzić?

Irygacje - tak, jestem zdecydowanym ich przeciwnikiem. Natomiast nie sądzę, aby na skutek częstego mycia mydłem można było tak bardzo się zdezynfekować, żeby zniszczyć naturalną florę bakteryjną i na jej miejsce rozwinęła się flora patologiczna. Chyba, że leczymy się antybiotykami, dlatego w czasie kuracji tymi lekami należy stosować jednocześnie kremy przeciwgrzybicze, o których wcześniej wspomniałem.  Zwracam uwagę, że panie, które czują potrzebę mycia się co dwie godziny, mogą po prostu cierpieć na nerwicę lub mieć rozwiniętą infekcję intymną. Powinny się jak najszybciej zgłosić do lekarza.

Kiedy jeszcze należy szukać pomocy u ginekologa?

Zawsze, gdy tylko jakieś objawy budzą niepokój. Nieleczone infekcje prowadzą do poważniejszych następstw, poza tym może się okazać, że nie o zakażenie grzybicze chodzi, ale dużo poważniejsze choroby, np. groźny wirus brodawczaka ludzkiego (HPV), będący przyczyną aż 95 proc. przypadków raka szyjki macicy. I jeszcze jedna bardzo ważna uwaga. Oprócz kobiety, powinien leczyć się też jej partner. Panowie nie chorują, ale są nosicielami grzybów, bakterii i wirusów. Jeśli mężczyzna nie podda się terapii, kobieta nieustannie będzie się od niego zarażać.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis
Email
(nie zostanie wyświetlone, tylko do wiadomości redakcji)
 

Superlinia.pl © 2012 | Polityka prywatności

  • O nas|
  • Diety|
  • Ćwiczenia|
  • Kontakt