Niemal wszystkie dostępne w sklepach płatki śniadaniowe zawierają mnóstwo węglowodanów, a tylko niewielkie ilości białka i błonnika. Dotyczy to także płatków reklamowanych jako bardzo zdrowe (muesli). Tymczasem są one pełne węglowodanów i wysokokaloryczne.
Płatki o najwyższej zawartości błonnika (co najmniej 5 g w porcji) i niskokaloryczne (poniżej 100 kcal) to tradycyjne płatki owsiane lub jęczmienne. Skutecznie sycą i nie wywołują silnej reakcji insulinowej, dzięki czemu po ich zjedzeniu hormony nastawią się na spalanie tłuszczu.
Przetwory mleczne
Jeżeli kupujemy mleko 2%, to znaczy, że 2% jego wagi, a nie 2% kalorii pochodzi z tłuszczu. Najlepsze jest mleko zawierające 0% tłuszczu. Dla osób, które mają alergię na laktozę, alternatywę dla mleka zwierzęcego stanowi mleko sojowe. Ma ono jednak dużo cukrów i węglowodanów, mało białka. Najlepsze jest mleko sojowe zwykłe, bez dodatków aromatycznych i smakowych. Mleka waniliowe i czekoladowe mają najwięcej węglowodanów.
- Ze względu na wysoką zawartość szkodliwych kwasów tłuszczowych – trans – należy unikać margaryn i innych substytutów masła. Zdrowsze są margaryny na bazie oleju rzepakowego, obniżające poziom cholesterolu i usprawniające pracę hormonów spalających tłuszcz.
Niektóre zakłady spożywcze wytwarzają „smarowidła beztłuszczowe”. Zawartość w nich tłuszczu jest niska, ilość kalorii pochodzących z tłuszczu nawet bardzo niska, a kalorii pochodzących z tłuszczu – znikoma.
Dużo szkodliwych nasyconych kwasów tłuszczowych zawierają różne sery. Najzdrowszy jest ser grecki feta (z koziego mleka), ma korzystny skład tłuszczów i jest niskokaloryczny.
Znaczne ilości tłuszczów i kalorii zawierają natomiast jajka, ale są znakomitym źródłem białka. Dużo węglowodanów i cukru mają jogurty, zwłaszcza te z dodatkami smakowymi. Najzdrowszymi produktami nabiałowymi są niesłodzone jogurty naturalne i lekkie, niskotłuszczowe twarożki. Zaspokajają apetyt i są znakomitym źródłem białka.
Najlepsze są produkty mięsne ze zwierząt hodowanych na pastwiskach, na obszarach najmniej skażonych przez przemysł. Najmniej szkodliwych nasyconych kwasów tłuszczowych zawiera mięso kurcząt, sarny i królików.
Ryby i owoce morza
Powinny one pochodzić z naturalnych łowisk na chłodnych obszarach oceanicznych, ze środowiska obfitującego w plankton i wodorosty. Trzeba unikać ryb hodowlanych, bo mimo niższej ceny zawierają znacznie mniej cennych kwasów tłuszczowych omega-3, a jeśli są hodowane w stawach blisko miast lub zakładów przemysłowych, mogą zawierać zanieczyszczenia.
Dobrym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3 są wszystkie ryby, krewetki, kraby i homary, ale najwięcej mają ich łosoś i tuńczyk (świeży, z puszki w wodzie).
Większość gatunków pieczywa
Zawiera duże ilości niezdrowych cukrów, skrobi i kwasów tłuszczowych – trans – przy czym wiele odmian chleba pełnoziarnistego ma tyle samo węglowodanów co biały chleb. Wyjątkiem jest pieczywo z pełnego ziarna pszenicy i żyta oraz chleb pumpernikiel. Zdrowszy jest chrupki chleb żytni, o dużej ilości skrobi i błonnika.
Zioła przyprawy i sosy
Nie tylko czynią potrawy smaczniejszymi, ale także przyspieszają spalanie tłuszczu. Najszczuplejsi ludzie na świecie żyją w krajach, w których używa się dużo przypraw. Niektóre z nich, zwłaszcza papryka chili, wywołują uczucie gorąca, wręcz parzą kubeczki smakowe i silnie pobudzają układ trawienny do wydzielania soków. Przyspiesza to przyswajanie i przetwarzanie składników pokarmowych. Dodając ją do potraw szybciej zaspokaja się apetyt i zjada mniejsze porcje.
- Sól kuchenna, czyli chlorek sodu, dodaje smaku potrawom i jest bogatym źródłem sodu (jednego z ważniejszych składników naszych ciał), ale jej nadmiar grozi nadciśnieniem tętniczym i zatrzymywaniem wody w organizmie. Zastępczo warto zastosować chlorek potasu, który dostarcza potasu – pierwiastka o podstawowym znaczeniu dla wielu procesów życiowych, przeciwdziałającego zatrzymywaniu wody i powstawaniu obrzęków.




