Moja historia
-
Spowiedź i ćwiczenia z dzieckiem
1. SPOWIEDŹ. Ponieważ nie stać mnie na osobistego trenera, dietetyka czy fizjologa, któremu zależałoby na moim spadku wagi (oprócz mnie oczywiście), wymyśliłam, że będę co tydzień „meldować" o swoich postępach komuś, kto rozumie, dużo słucha, mało radzi (typu: bo ty powinnaś...).…
-
Na kolejnym weselu fest sobie potańczę
Czy obrastanie w sadło rzeczywiście jest naszą wadą narodową, czy raczej całkiem współczesnym, coraz częstszym kalectwem, któremu sprzyja era hamburgera? Tak sobie myślałam, słuchając historii Anny Rogulskiej. Dwie kromki chleba serek W drzwiach staje rosła, zgrabna, urodziwa dziewczyna w kultowym…
-
Nadwagę trzeba umieć nosić – pamiętnik puszystej
Zawsze rozsadzała mnie energia i poczucie humoru. Uchodziłam za duszę towarzystwa. W okresie dojrzewania udało mi się zgubić część nadwagi. Być może to pierwsze młodzieńcze miłości były tego powodem. W wieku 18 lat (1981) byłam dość atrakcyjną dziewczyną z przyjemną…
-
Już nie czuję się jak hipopotam
Bawiłam się i szalałam jak wszystkie nastolatki. Poznałam wspaniałego chłopaka, który wkrótce został moim mężem. Zaszłam w ciążę. W czasie ciąży przytyłam 25 kg i ważyłam 95 kg. Po urodzeniu synka moja waga mi nie przeszkadzała i nie robiłam nic,…
-
Dziennik odchudzania - Edyta
Przytyłam - to mało powiedziane, spasłam się i wyglądałam jak wieloryb. Macierzyństwo bardzo mnie pochłonęło, byłam szczęśliwa i cieszyłam się wychowywaniem córki. Otoczenie - mąż, rodzice, teściowie - nie dawali mi do zrozumienia, że powinnam radykalnie schudnąć. Kochali mnie taką, jaką byłam.…
-
Sukces opłacony uporem
Prezes Klubu, Marzena Kwiatkowska, otoczyła mnie już na starcie troskliwą opieką. Ułożyłyśmy plan zgubienia nadwagi, a ja wyznaczyłam sobie cel - pozbycie się w 2006 roku 10 kg i uzyskanie wagi ciała 70 kg. Nie było lekko, ale doping klubowiczek, samodyscyplina i opieka, jakiej…
-
Jaka ja byłam ogromna!
Od 17. roku życia paliłam papierosy i tego nałogu nie umiałam zwalczyć. Kiedy moja córka poszła do pierwszej klasy, za jej namową rzuciłam palenie. I wtedy, pomalutku, pomalutku zaczęło mi przybywać kilogramów. Moje ubrania stawały się coraz ciaśniejsze. Wiele razy próbowałam różnych…
-
Już w rozmiarze 36/38!
Było go za dużo, co krytycznie podkreśliła moja koleżanka w czasie wspólnej imprezy. Zdjęcie z tego spotkania potwierdziło podwójny podbródek i „oponę" na brzuchu. A wynik na wadze zaskoczył mnie i dotknął jeszcze bardziej niż przytyk koleżanki. 81 kilogramów, przy wzroście 152 cm! Ostro…
-
Moje odchudzanie
Mania odchudzania owładnęła całem moje życie. Ciągle myślałam tylko o tym, jak schudnąć. Najpierw dietetyczka i dieta Herbalife, w której sporą sumę pieniędzy wydałam na błonnik, potem różne diety odchudzające, a te w połączeniu z moim słomianym zapałem i brakiem silnej woli oznaczały jedynie…
-
Zazdroszczę grubaskom-optymistkom
Później były narodziny syna i wskazówka wagi pokazała 70 kg. Przyszedł na świat drugi syn, później córa. W każdym „czasie błogosławionym" teściowa dbała o nas podwójnie, no i stało się, w końcu października 2003 ważyłam 88 kg! Teraz mam 36 lat, jestem jeszcze…
-
Odchudzanie Iwony O.
Udręczenie „Głowy sobie Pan nie suszy/nad doczesnym naszym kształtem/dzieli po kawałku duszy/a resztę kropi ryczałtem" - żartował Boy z ludzkich niedoskonałości. Ale nie jest to reguła, o czym świadczą i wasze sukcesy w poprawianiu natury opisywane w „Super Linii", i fakt, że Iwona wyposażona została…
-
Schody na drodze ku szczupłości
Mam ponad 50 lat i od 16 roku życia wlecze się za mną problem walki z nadwagą. Stosowałam różne diety z pozytywnym skutkiem, po których z powodu błędów w odżywianiu następował efekt jo-jo. Dopiero teraz, gdy dopadły mnie różne dolegliwości, opuścił kochany człowiek, zrewidowałam…


